STANISŁAWA JANICKA – ARCHIWISTKA I PISARKA

IMG_1855IMG_1858IMG_1863IMG_1882IMG_1871

Jubileusz 80-lecia Gorzowa Wielkopolskiego zaowocował różnymi wydawnictwami i wspomnieniami. Jednym z nich jest publikacja wydana w roku 2025 przez Archiwum Państwowe w Gorzowie Wielkopolskim pod tytułem „Znalezione na archiwalnej półce. Wybrane artykuły i bibliografia Stanisławy Janickiej (1928 -2013)”. Zawiera ona ogólne zapoznanie z postacią Stanisławy Janickiej oraz wybór jej tekstów, do których zaliczamy również osobisty pamiętnik obejmujący lata od najwcześniejszych do czasu przyjazdu na ziemie odzyskane (w 1945 roku).

Zwłaszcza ów pamiętnik czyni ją świadkiem historii. Spisywany (jak można się domyślać) z perspektywy czasu ogranicza się już tylko do faktów, wykluczając emocje i lęki. Np. o dzieciństwie w Korcu pisze tak: „Ludność miasteczka w przeważającej ilości Żydzi, potem Polacy, Ukraińcy, Rosjanie, Tatarzy, Niemcy.”

Przy latach 1941-1945 czytamy o obudzeniu przez hitlerowców nastrojów wojennych wśród Ukraińców. Co z kolei spowodowało groźne, krwawe następstwa. „Żydzi zostali wypędzeni do getta jedynie z tobołkami (…). My z przedmieścia na noc uciekaliśmy do miasta żeby przeżyć noc (…). W nocy widzieliśmy łuny palących się domów polskich na przedmieściu, a rano dowiadywaliśmy się, kogo znowu Ukraińcy zamordowali”. Był to czas nieprawdopodobnej, wybuchającej nienawiści ale równocześnie czas dużej odwagi i wspierania się. Dzięki takiej ludzkiej solidarności rodzinie Janickich udało się przeżyć i wyjechać w 1945 roku na Zachód.

Z Gorzowem Stanisława związała się w 1954 roku. Wkrótce, w 1959 roku znalazła stałe miejsce pracy w archiwum, gdzie przepracowała całe swoje życie aż do śmierci w 2013 roku. Można by uznać, że w pracy archiwisty znalazła pasję swego życia, która przełożyła się także na twórczość własną. Występowała jako autorka, współautorka, tłumaczka, a nawet bajkopisarka. Świadczy o tym bogaty dorobek, zebrany, uporządkowany przez Małgorzatę Kostkiewicz-Górską.

Janicka nie zadowalała się bieżącymi wydarzeniami, wykorzystując narzędzia znane archiwistom – zagłębiała się w odległą przeszłość tego miasta i regionu. Jako świadek i szperacz historii, wyszukiwała osobliwości z miasta, w którym mieszkała. Na promocji książki 29 października 2025 roku, dyrektor Archiwum Dariusz Rymar omawiał dorobek Janickiej i wspominał ją jako wyjątkową osobę, obdarzoną wiedzą, pomysłami, przy tym otwartą i życzliwą ludziom.

Omawiana książka zawiera liczne arytuły ukazujące się na przestrzeni lat, publikowane w różnych wydawnictwach. Ułatwia to szersze zapoznanie się z dorobkiem pisarskim naszej bohaterki. Wybór materiałów jest dziełem trzech archiwistek: Anny Jodko, Teresy Kuciak i Grażyny Kostkiewicz-Górskiej. Temu zespołowi należą się wielkie słowa uznania za dociekliwość i staranność, bowiem jest to materiał interesujący nierzadko rozszerzający wiedzę o naszym mieście.

Przykładowo przytaczamy wybrane tytuły: „Ziemie do wzięcia: jak na Ziemiach Odzyskanych przydzielano poniemieckie gospodarstwa po II wojnie światowej”; „Car Piotr Wielki i August II Mocny w Gorzowie (Landsbergu) 1-5 sierpnia 1712 r.”; „Zwłoki szwagierki egipskiego króla spoczęły w grobowcu rycerskiego majątku w Janczewie”; „Jeszcze w sprawie pogrzebu szwagierki egipskiego króla”; „Jeszcze raz o szwagierce egipskiego króla”; „Stanowisko ”Wójta żebraków” na terenie miasta Gorzowa (Landsberga) w XVII i XVIII wieku”; „Chronione edyktami: nawet Fryderyk III dbał o najlepszych ptasich śpiewaków”; „O tym jak mieszkaniec wsi Jeżyki (Giesenaue) założył w USA miasto zwane Strehlow-Township”; „Miłość ponad życie”.

Opracowania oparte są na dokumentach zgromadzonych w teczkach archiwalnych zatytułowanych odpowiednio do określonych zagadnień. Ale autorka drąży tematy, gromadząc dodatkowy materiał, niekiedy nawet publicystyczny. W ten sposób ogarnia wiele nowych wątków i szczegółów. Dzięki temu możemy zidentyfikować nieznane nam obiekty jako pamiątkę po różnych, ważnych wydarzeniach (interesujące dla turystów!).

Przypadkowo, wpadła w ręce Autorki teczka dotycząca uroczystego pogrzebu w parafialnym kościele w Landsbergu w roku 1928. Ceremonia pogrzebowa dotyczyła zmarłej baronowej von Carnap (Bornheim) z domu Longpré pochodzącej z Neapolu, wcześniejszej szwagierki egipskiego króla. Dalsze poszukiwania wykazały szerokie powiązania magnatów z Janczewa z innymi rodami, również egipskimi. Powiązania tego dowodzą odwiedziny w roku 1996 w gorzowskim archiwum dziennikarza poszukującego informacji dotyczących jego rodu. Dzięki temu kontaktowi Archiwum wzbogaciło się o zdjęcia z uroczystej ceremonii pogrzebowej Marthy von Carnap – szwagierki egipskiego króla.

W świetle tej dokumentacji wiarygodności nabierają „Bajdurki Gorzowskie”. Jest to zbiór opowiastek o tytułach: „Bajdurka o panu mostowym”; „Bajdurka o Warcie, która wylała”; „Bajdurka o pożarze mostu i wstydliwym kawalerze”; „Bajdurka o fabryce juty i dobrym dyrektorze”; „Bajdurka o pożarze ulicy Grobli”. Wiodącym motywem są prawdziwe wydarzenia, które autorka zapisała barwnym, lekkim językiem dostępnym dzieciom. Ozdobą są piękne ilustracje autorstwa Kamili Pawłuckiej-Góreckiej. „Bajdurki” wydała w 2020 roku Wojewódzka i Miejska Biblioteko Publiczna im. Zbigniewa Herberta w Gorzowie Wielkopolskim.

Obydwa wydawnictwa można uznać za interesujące i pożyteczne. Wzbogacają wiedzę o przeszłości naszego miasta, a niektóre nawet budzą większe zainteresowanie pewnym klimatem sensacyjności. Pani Stenia swoim pisarstwem, pokazała, że archiwa to nie tylko przechowalnia dokumentów, ale też kopalnia zaskakujących informacji o przeszłości. Redakcja omawianych tytułów poszła w tym samym kierunku, umiejętnie eksponując to co mogłoby zainteresować dzisiejszych Gorzowian lub zainspirować innych twórców.

Książka pt. „Znalezione na archiwalnej półce …” jest dostępna w Archiwum Państwowym w Gorzowie Wielkopolskim przy ul. Mościckiego 7.

Weronika Kurjanowicz

Refleksje spisała Helena Tobiasz

192 total views, 4 views today

[0]
0.00 zł Zobacz

Formularz zamówienia

NazwaCena
Anuluj
Better Pay - System sprzedaży dla WordPress!

Komentowanie zamknięte.