W katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gorzowie Wielkopolskim codziennie trwa Adoracja Najświętszego Sakramentu. W dzisiejszych czasach tylko niektóre kościoły otwarte są w dni powszednie od rana do wieczora. W Gorzowie Wielkopolskim można adorować NS także w Białym Kościele ale za kratą, ostatnio także w sanktuarium św. Weroniki przy ul. Żeromskiego, też za kratą.
Czasem się zastanawiałam, czy to możliwe, żeby był pusty kościół, w którym jest Wystawienie NS. Ja też nie jestem codziennie, bo jest to niemożliwe ale kiedy jestem w rodzinnym mieście to bardzo często nawiedzam tę prawą nawę.
Dzisiaj był dzień inny niż wszystkie. Katedra była pusta. Na dworze skwar i piękne słońce. Nikt się nawet tutaj nie skrył, bo czasem i tak bywa. A bywają tu sytuacje naprawdę niecodzienne i ludzie niezwykli. A jednak………. gdy przyszłam przed południem było bezludnie.
Gdy uklękłam i w tej pozie przez dwie a może trzy minuty trwałam, głośny rumor wybił mnie z refleksji. Usłyszałam dźwięk trzepoczących skrzydeł w prezbiterium.
To wielki gołąb lub gołębica z szeroko rozpostartymi ramionami oblatywał kopułę, by po chwili usiąść na lewym ramieniu krzyża z Chrystusem. Po chwili, sfrunął i ponownie rozpostarł skrzydła, wyglądając jak przedstawiany symbol Ducha Świętego w postaci gołębicy.
I znowu usiadł, tym razem na prawym skrzydle krzyża i zastygł w bezruchu.
Kiedy pojawiła się pierwsza osoba w kościele, która swoje kroki skierowała najpierw do Najświętszego Sakramentu, a ja już siedziałam w ławce i próbowałam fotografować ptaka na krzyżu, on nadal siedział jak zamurowany. Kobieta zauważyła, że gapię się na kościelny sufit, wtedy pokazałam jej gołębia. Czekała dość długo żeby zobaczyć gdy odfrunie. A on zatoczył koło po prezbiterium i ponownie zajął miejsce na krzyżu, dokładnie przy samej przybitej dłoni Chrystusa.
W tym czasie coraz więcej ludzi zaczęło przychodzić do kościoła i zbliżać się do NS. Gołąb spoglądał z góry, podfruwał, znowu przysiadał i chyba nabierał rozpędu aby wzdłuż kościoła poszybować. Prawdopodobnie wyfrunął gdy ludzie otworzyli drzwi.
Otrzymałam odpowiedź na moje wątpliwości, czy jest możliwe aby nikogo w kościele nie było.
Symbolem Gorzowa Wielkopolskiego jest katedra WNMP, choć może obecnie pojawią się głosy, że już nie jest. Szczególnie o tym pamiętano z okazji obchodów jubileuszu 750. lecia miasta, który przypadł 2. lipca 2007 roku. Wtedy to, do obiegu trafiła moneta o nominale 2 zł właśnie z wizerunkiem gorzowskiej fary.
Gorzów Wielkopolski był jednym z 32. miast w Polsce wybranych do serii „Historyczne miasta w Polsce”, w ramach której wyemitowana została moneta z wizerunkiem świątyni oraz fontanny Pauckscha, usytuowanej na Placu Katedralnym – tak się wtedy mówiło, dziś pojawiają się głosy, że to jest Stary Rynek i basta. Ale bez baszty.
Wtedy także do obiegu pocztowego włączono specjalne koperty, na których znajduje się fotografia ołtarza katedralnego. Jest również stempel na pocztowym znaczku, na którym również widnieje wizerunek katedry z datą 19 stycznia 2007. Do obiegu weszła także kartka pocztowa ze zdjęciem farnego ołtarza.
661 total views, 1 views today
[0]





