Od pięciu lat, po pewnym zdarzeniu, codziennie odmawiam różaniec. Od wielu lat przymierzałam się do tego. Aż potrzebny był wstrząs. Minęło pięć lat, a ja w tym czasie nie zakończyłam dnia bez różańca. Najczęściej odmawiam w domu ale także często w katedrach /w zależności od miejsca pobytu/.
Jest sobota 20 grudnia. Dziś nie pójdę do katedry. Jednak do miasta mam potrzebę się wybrać. Załatwię co mam do załatwienia i powrót do domu, bo po południu kolejne zajęcia na mnie czekają. Jadąc do miasta odmówiłam dwie Tajemnice. Pozostałe rozważę w domu.
W mieście załatwiłam wszystko co zaplanowałam. Kieruję się na przystanek autobusowy ale coś dziwnego się dzieje, zaczynam iść w odwrotnym kierunku i zatrzymuję się przed katedrą. Weszłam do środka, bezpośrednio za drzwiami ściszyłam komórkę, była godzina 11.11. O tej porze zawsze katedra jest pusta, czasem dwie lub trzy osoby się modlą w ławce lub przed Najświętszym Sakramentem.
Tym razem posłyszałam chóralną modlitwę. To siostry zakonne w tym czasie odmawiały różaniec. Gdy ja weszłam akurat rozpoczynały trzecią Tajemnicę, tą którą ja miałam rozpocząć w domu. Rozpoczęłam razem z nimi i z nimi ten różaniec zakończyłam.
Może nic w tym ciekawego. Dla mnie jednak – tak, gdyż stanowczo podjęłam decyzję, że dziś do katedry na pewno nie pójdę.
Ponownie doświadczyłam, że nic ode mnie nie zależy. Jednak to, czy Ufam Bogu, czy chcę zawsze być blisko Niego – to zależy tylko ode mnie, bo otrzymałam w darze wolną wolę. I mogę wybrać co chcę. Jeżeli wybieram Jego i Mu UFAM, to On zawsze jest przy mnie. Zdarza się, że dzięki mej UFNOŚCI także innym mogę pomóc, jeśli tego szczerze pragną. Jednak Pan Bóg to nie czarodziej, którego się o coś prosi i On to daje. Wiem, nie da się tego pojąć. Zrozumieć można jeśli bezgranicznie się Zawierzy. Aby choć trochę pojąć tę tajemnicę, trzeba sobie wyobrazić bezgranicznie kochającą się rodzinę, w której na pierwszym miejscu jest Pan Bóg, a wszystko inne jest wtedy na swoim prawidłowym miejscu. Kropka. Amen.
Dlaczego o tym piszę? Myślę, że nietrudno się domyślić, obserwując dzisiejsze czasy .
W poniedziałek: część Radosna, we wtorek – Bolesna, w środę – Chwalebna, w czwartek – Światła, w piątek – Bolesna, w sobotę – Radosna, w niedzielę – Chwalebna.
101 total views, 1 views today
[0]





