Czas mi jakoś ucieka. Już marzec. Niebawem dni będą coraz dłuższe. Przed tygodniem zaniosło mnie aż na Wał Okrężny. „Pokukałam” wtedy przez płot na marniejącą willę Pauckscha, kiedyś tętniącą życiem. Teraz, patrząc na nią, robi mi się jakoś „skuczno”. No … Czytaj dalej
491 total views, 1 views today