Z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru przypadającego 27 marca, Teatr imienia Juliusza Osterwy w Gorzowie Wielopolskim wystawi „Tango” według Sławomira Mrożka. Premiera rozpocznie się o godzinie 19.
Reżyserem spektaklu jest Paweł Szkotak, który podczas próby medialnej powiedział, że prawie nie dokonywał zmian w utworze, ponieważ Mrożek nie wyrażał na to zgody. Twórca przyznał jednak, że realizacja jest nieco inna jeśli chodzi o interpretację. Podkreślił, że tekst napisany w 1964 roku jest nadal aktualny w wielu aspektach jak choćby dotyczących rodziny, feminizmu, patriarchatu czy relacji ojca i syna. – To jest zadziwiające, że Mrożek miał taki dar przewidywania, że przewidział to co dzieje się obecnie. To o czym pisze Mrożek jest bardzo ważne między innymi odnośnie walki pokoleń czy sposobu przejmowania władzy. Ale nade wszystko jednak ważna jest tu aktualność – powiedział reżyser.
Paweł Szkotak zamiast urugwajskiego tanga „La Cumparsita”, które w utworze przewidział Mrożek, wykorzystał w rytmie tanga polski utwór „Ta ostatnia niedziela” z rosyjskim tekstem. Reżyser przyznał, że to jest właściwie jedyna poważna zmiana jakiej dokonał w tej sztuce, uzasadniając, że czas w jakim żyjemy wymaga przestrogi.
Jan Mierzyński przyznał, że tekst jest przerażająco aktualny, pokazujący, iż siła jest w chamstwie a nie w inteligencji i to się niestety nie zmienia. – Może dlatego warto to pokazywać, żeby społeczeństwo zobaczyło, że trzeba myśleć inaczej – powiedział aktor grający w sztuce rolę Eugeniusza.
Beata Chorążykiewicz wcielająca się w rolę babci, zdradziła, że spodziewała się, że ta rola jej przypadnie. Aktorka uwielbia sztuki Mrożka szczególnie „Tango” ale również poleca aby przeczytać „Policjantów”. Beata Chorążykiewicz dodała, że ma duży szacunek do każdego słowa więc stara się uczyć bardzo precyzyjnie.
Mieszko Wierciński grający w sztuce postać Artura zauważył, że chociaż tekst Mrożka jest trudny to jest tak poprowadzony, że zdania układają się same a do tego język jest piękny. – Dzisiaj tego piękna rodzimego języka niestety czasem brakuje – powiedział główny bohater dramatu, wyznając, że kocha to co robi a bycie na scenie jest dla niego ogromnym spełnieniem.
Premiera 27 marca 2026 r. Autor: Sławomir Mrożek
Reżyseria: Paweł Szkotak
Scenografia, kostiumy: Katarzyna Zawistowska
Ruch Sceniczny: Bartosz Bandura
Reżyseria światła: Monika Sidor
Wizualizacja multimedialna – Hektor Werios
Asyst. reżysera: Jan Mierzyński
Inspicjent- sufler: Beata Chorążykiewicz
Obsada:
Mieszko Wierciński: Artur
Artur Nełkowski: Stomil
Joanna Rossa: Eleonora
Dominik Jakubczak: Edek
Magdalena Kasperowicz: Ala
Beata Chorążykiewicz: Eugenia
Jan Mierzyński: Eugeniusz
– „Tango” Sławomira Mrożka, z pozoru groteskowe i zabawne, w rzeczywistości mówi o bardzo ważnych sprawach. Jest historią o konflikcie pokoleń. Z humorem i czułością przedstawiona zostaje relacja ojciec–syn, ukazane są kręte ścieżki nieograniczonej wolności, a jednocześnie tęsknota za światem zasad, który przeminął. Przede wszystkim jednak autor pod komediową powierzchnią ukrył opowieść o sposobach ustanawiania przemocy.
Bohaterowie dramatu żyją w rzeczywistości, w której dawne wartości zostały odrzucone, a nowe nie zdążyły się jeszcze narodzić. W świecie, w którym wszystkie normy zostały obalone, a wolność przestała mieć granice, pojawia się tęsknota za porządkiem. Jednak próba przywrócenia ładu prowadzi do jeszcze większego chaosu, a nawet do zbrodni. Kiedy znika porządek symboliczny i upadają autorytety, ktoś zawsze zajmuje ich miejsce. Nie zawsze jest to jednak ktoś, kogo warto słuchać — najczęściej wymusza on posłuch bezczelnością i siłą. Ten powtarzający się mechanizm ucieczki od odpowiedzialności i uzurpacji władzy jest niepokojąco aktualny również dzisiaj – napisał reżyser Paweł Szkotak.
Foto Paweł Kamrad, Teatr
171 total views, 2 views today
[0]








