GORZÓW WIELKOPOLSKI WKRÓTCE SIĘ UKWIECI

Bez nazwyIMG_8509

Wiosna wraca do centrum Gorzowa. Miasto posadzi blisko 12 tysięcy kwiatów.

Pod koniec marca w centrum Gorzowa rozpoczną się nasadzenia roślin ozdobnych. Miejskie kwietniki, donice i charakterystyczne wieże kwiatowe znów wypełnią się kolorowymi bratkami, stokrotkami i zawilcami. Pojawi się blisko 12 tysięcy nowych roślin.

Kompozycje kwiatowe pojawią się m.in. w kwietnikach przy ulicach Sikorskiego i Jagiełły, a także w pobliżu Urzędu Stanu Cywilnego. Roślinami zostaną obsadzone również donice ustawione przy ulicach: Sikorskiego, Wełniany Rynek, Chrobrego, Strzeleckiej, Drzymały, Wybickiego, Teatralnej, Garbary, Sosabowskiego i Dekerta, a także na Bulwarze Wschodnim, Placu Grunwaldzkim, Skwerze Wolności oraz Placu Nieznanego Żołnierza.

Wieże kwiatowe zostaną ustawione na Starym Rynku, przy Urzędzie Stanu Cywilnego oraz na Placu Nieznanego Żołnierza.

Rośliny będą systematycznie pielęgnowane. Prace obejmą m.in. odchwaszczanie, podlewanie, usuwanie przekwitniętych kwiatostanów, monitorowanie stanu roślin oraz uzupełnianie ewentualnych ubytków. Koszt dostarczenia i nasadzenia roślin wyniesie ponad 78 tys. zł, a koszt ich pielęgnacji ponad 63 tys. zł.

Wg Wiesław Ciepiela
Rzecznik Prasowy

0 total views, 0 views today

GORZOWSKI KLUB „NA ZAPIECKU” ZAPRASZA NA SPOTKANIE Z NATALIĄ ŚLIZOWSKĄ

10.03.26 Zapowiedź Natalii Å_lizowskiej
Klub Na Zapiecku zaprasza 10 marca o godz. 17 do Miejskiego Ośrodka Sztuki na spotkanie z NATALIĄ ŚLIZOWSKĄ, która od ponad dziesięciu lat tworzy w Gorzowie Wielkopolskim kreacje modowe inspirowane różnymi dziedzinami sztuki oraz otaczającym ją światem, projektuje stroje, biżuterię, a razem z mężem Rafałem Rybickim torebki, szoferki, worki, saszetki…
Swoje kolekcje prezentowała wielokrotnie w Gorzowie oraz w różnych miastach świata. W jej sukienkach występują m.in. Anita Lipnicka, Sarsa czy Halina Mlynkowa.

 

42 total views, 1 views today

„PRZYSTANEK HISTORIA” W GORZOWSKIEJ BIBLIOTECE

1080x1080815x315_fb

W ramach „Przystanku Historia” 25 lutego o godz. 17 w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Zbigniewa Herberta odbędzie się kolejne spotkanie, którego tematem będą subkultury młodzieżowe w PRL, gościem będzie Jakub Wojewoda z IPN w Szczecinie.

 

104 total views, 2 views today

WIELKI POST A MSZA ŚW. NA WESOŁO

oł

Czy przypadek zrządził, że w takim a nie innym kościele na niedzielnej Mszy św. dla dzieci się znalazłam? Podobno nie ma przypadków, są tylko „znaki” lub „spotkania”.

Nie podam miejscowości ani nazwy parafii gdyż mało to istotne.

Wielki Post a Msza św. na wesoło. Dlaczego? Bo dla dzieci.

Ksiądz poprosił aby dzieci uważnie wysłuchały Ewangelii, przede wszystkim trzecioklasiści, przygotowujący się do I Komunii św.  Potem ich wszystkich zaprosił bliżej ołtarza i zadał pierwsze pytanie: – O czym było dzisiejsze Czytanie?

Gromada około 30 dzieci milczała. – Kto coś zapamiętał? – pytał duchowny.

Cisza.

– No tak, przecież są ferie – rozładował sytuację kapłan. Wszyscy odetchnęli z ulgą ale ksiądz się nie poddał, sugerował o ogrodzie, o drzewie i o ludziach, którzy tam byli.

– Kto był przy tym drzewie?

Cisza.

Był ktoś? – pytał ksiądz.

– Był! – padła odpowiedź.

– Kto?

– Dziewczynka!

– Tak! – uradował się duszpasterz, wyjaśniając, że jednak nie dziewczynka a kobieta. – To była Ewa – powiedział, prowadząc dalej monolog aż do zakończenia Czytania o Stworzeniu i grzechu pierwszych ludzi. Następnie mówił o kuszeniu Jezusa i czterdziestodniowym poście.

Dzieci jak trusie wpatrywały się w kapłana, który na zakończenie powiedział:

– Aleście się dzisiaj nagadali!

I zrobiło się wesoło.

Po Mszy św. dzieci podchodziły do pani, która parafowała obecność w ich dzienniczkach. Większość dzieci była radosna ale kilkoro było smutnych. Pani prosiła o uśmiech. Jednego z chłopców zapytała dlaczego brakuje mu kilku podpisów, on poważnie odpowiedział, że zapomniał przyjść na Mszę św.

Gdy już wszyscy się rozeszli, podeszłam do pani sugerując pomysł, polegający na tym aby poprosić rodziców tych dzieci by kilka godzin przed Mszą św. wspólnie ze swoimi dziećmi przeczytali Słowa Ewangelii na dany dzień.

W internecie, którym dzieci bardzo chętnie się posługują poszukać: „Czytanie na dziś”  i zaproponować dzieciom aby na głos przeczytały. Zajmie to kilka minut. Wtedy do uczestniczenia we Mszy św. wszyscy będą przygotowani, a nawet jeśli ktoś w trakcie Czytań w kościele „odleci”, bo to się także dorosłym zdarza, to gdy „powróci” od razu się odnajdzie.

Niepoprawna optymistka – pomyślałam o sobie już w domu. Ale przede wszystkim pomyślałam o  chłopu, któremu nie ma kto przypomnieć o Mszy św. Jednak mój optymizm mi podpowiada, że skoro dziś tu był, to z pomocą Bożą sobie poradzi.

AMEN  :)

 

 

 

121 total views, no views today

NAD „KRZYWDĄ” NALEŻY SIĘ POCHYLIĆ

26_726_626_526_326_1DODOW

Dzień 21 lutego już od wielu lat jest dniem pamięci wyjątkowego talentu literackiego pisarki gorzowskiej Ireny Dowgielewiczowej.

Wspominają Irenę przyjaciele, pamiętają środowiska leśników, drzewiarzy, przyrodników, meblarze, stolarze, ale nade wszystko miłośnicy regionu i literatury. Jan Majewski, jeden z żyjących nestorów meblarstwa, jak każdego roku zwołał żałobną modlitwę i wspomnieniową przemowę przy grobie poetki na gorzowskim cmentarzu. To on jako czwarty w kolejności dyrektor po Irenie Dowgielewicz dowodził witnicką fabryką mebli.

Pani Wiesia żona Jana, Kacper wnuk Jana oraz Tadeusz Szyszko Nadleśniczy Kłodawski z rogiem w futerale w piątek 13 lutego przy grobie Ireny Dowgielewicz przypominali dokonania pisarki. Pozwoliłem sobie przywołać wspomnienie Zbigniewa Czarnucha sprzed dwóch lat. Powiedział mi wtedy, że jego pierwsze ujrzenie Pani Górskiej (to nazwisko panieńskie Ireny Dowgielewicz) na witnickiej ulicy niedaleko fabryki mebli, było dla niego tajemnicze i niepasujące do późniejszej pisarki. Był wtedy piętnastoletnim chłopakiem, kiedy ulicą szła w wojskowym mundurze kobita wysoka i dostojna. Zwracała na siebie uwagę bardzo. Smukła, elegancka i zdecydowana. Dowiedział się wówczas, że dotarła do Witnicy dziewięcioosobowa grupa warszawskich wysłanników w mundurach, do zorganizowania życia okolicznym mieszkańcom. Szybko jednak większość z nich opuściła Witnicę. Pozostała ze specjalną misją Irena Górska (Dowgielewicz). Jak wspominał mi pan Zbyszek, nie zapamiętał tamtej rozmowy co do treści, ale wojskowy mundur i kobieta wzbudziła w nim respekt i dystans.

Wspomniałem także dorobek literacki i czas życia Ireny Dowgielewicz w Gorzowie oraz prace nad dramatem scenicznym napisanym przez panią Irenę pt. Krzywda. Wersja przedrukowana i przygotowana przez Jerzego Grodka do teatralnej „obróbki” została przekazana dyrektorowi Janowi Tomaszewiczowi.  Teraz pozostaje nadanie jej scenicznego życia. Myślę sobie, że w osiemdziesiątym roku jubileuszowym Gorzowskiej Sceny, wystawienie tego dramatu byłoby wielkim wydarzeniem.

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna dzięki pani Magdalenie Matuszewskiej udostępniła czytelnikom bardzo ciekawą wystawę prezentującą część zbiorów po autorce. Władysław Wróblewski przypomniał na stronie informacyjnej Miejskiej Biblioteki Publicznej w Witnicy o wystawie i kąciku Ireny Dowgielewicz, którego szczególną ozdobą jest wykonany i ofiarowany bibliotece przez Zofię Bilińską gipsowy model medalionu z wizerunkiem poetki, którego odlew zdobi kamień pamięci nad Kłodawką przy ul. Dąbrowskiego w Gorzowie.

Jest wiele wspomnień o tej wybitnej pisarce z prowincjonalnego Gorzowa, jak kiedyś została zaczepiona przez dziennikarza w wywiadzie Irena Dowgielewicz, na co poetka odpowiedziała, że dobra literatura nie ma pochodzenia prowincjonalnego, ani stołecznego czy wielkomiejskiego. Jak dodała: nie ma to większego znaczenia gdzie powstaje literatura, znaczenie ma tylko to, żeby ona była dobra i prawdziwa, a co najważniejsze piękna.

Taką zdaje się być twórczość literacka Ireny Dowgielewicz. To właśnie dlatego musimy pielęgnować i wciąż odkrywać literacki dorobek pani Ireny. Niech już tak będzie, że corocznie dobrze się wpisujący w kalendarz dorocznych wydarzeń życia kulturowego, wspomnieniowy charakter spotkań z twórczością Ireny Dowgielewicz będzie już na trwałe stałym filarem gorzowskiego panteonu literatury. Dziękuję także za dobre słowa dr Mirki Szott, która już w innej roli zielonogórskiej kultury, dyrektora nowego formatu twórczości literackiej w naszym regionie Rzeki Literatury połączy dorobek literacki Odry i Warty, których nurty już niosły literackie statki europejskich pisarzy. Za rok, spotkamy się i może będziemy rozprawiać o „Krzywdzie” Ireny Dowgielewicz w jej scenicznej adaptacji.

Irena D o w g i e l e w i c z (1917-1987)

Pisarka, autorka wierszy, poematów, powieści, nowel i opowiadań. Urodziła się 31 grudnia 1917 r. w Kijowie, w rodzinie inteligenckiej. Po ukończeniu gimnazjum humanistycznego studiowała architekturę, równocześnie pracując zawodowo w Towarzystwie Osiedli Robotniczych w Warszawie (prowadziła kolonie). W czasie wojny pracowała jako robotnica w prywatnych firmach budowlanych w Warszawie. Po wojnie przeniosła się na Ziemie Zachodnie, od 1946 r. zamieszkała w Gorzowie. Po wojnie przez trzy lata (1946-49) była dyrektorką fabryki mebli w Witnicy, a następnie pracowała jako urzędniczka w zjednoczeniu (referent, kierownik działu pracy i płac). Od 1980 r. utrzymywała się wyłącznie z pracy literackiej, od 1962 r. – członkini Związku Literatów Polskich. Nie uczestniczyła aktywnie w zorganizowanym życiu kulturalnym i literackim. Jak zauważyłem w jednym z moich wspomnień o Irenie Dowgielewicz, nie zachwyciły jej salony tak jak grządki do siania pietruszki i stadion dla biedronki przy którym dotrwała do końca ostatnich dni swojego życia.  Zmarła 21 lutego 1987 roku.

Dorobek zaczęła gromadzić już w wieku siedemnastu lat kiedy osiągnęła pierwszy swój sukces literacki uzyskując najwyższą nagrodę w konkursie poetyckim pisma „Nasza Praca”. Pisała i drukowała wiersze i recenzje literackie w „Kuźni Młodych” oraz „Słowie Pomorskim”. W latach 60 i 70-tych poprzedniego stulecia opublikowała wiele utworów poetyckich i prozatorskich m.in. „Lepszy obiad” (1962), „Przyjadę do ciebie na pięknym koniu” 1965), „Most” (1968), „Krajobraz z topolą (1966). Wydrukowane zbiory poetyckie to: „Sianie pietruszki” (1963), „Stadion dla biedronki” (1970), „Tutaj mieszkam” (1973) i inne. Była laureatką nagrody ministra Kultury i Sztuki III stopnia (1971), Lubuskiej Nagrody Kulturalnej i nagrody kulturalnej Gorzowa (1967), Nagrody Gorzowskiej (1978), nagrody literackiej dwutygodnika „Nadodrze” (1986) i innych wyróżnień. Odznaczona została m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Jej literatura była tłumaczona na język niemiecki, rumuński i słowacki, a niemalże wszystkie publikowane książki znajdują się w zbiorach biblioteki publicznej w Witnicy.

Janusz Dreczka

Foto archiwum Autora

752 total views, no views today

DZIEŃ KOBIET W GORZOWSKIM TEATRZE

MY i ONI
Z okazji Dnia Kobiet 8 marca o godz.19 Teatr im. Juliusza Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim zaprasza na widowisko muzyczno-teatralne pod tytułem „MY I ONI” w reżyserii Mikołaja Kwiatkowskiego. Spektakl stanowi artystyczną odpowiedź na kultowy album zespołu Pink Floyd – „The Dark Side of the Moon”. Jest to poruszająca, momentami surrealistyczna opowieść o relacjach, ambicjach i trudnych wyborach, przed którymi stajemy w dzisiejszym, rozpędzonym świecie. Reżyser stawia pytanie, czy w pogoni za sukcesem i statusem jesteśmy w stanie ocalić to, co najcenniejsze, czyli bliskość drugiego człowieka.
Jednym z najważniejszych atutów wydarzenia jest muzyka wykonywana w całości na żywo. Nieśmiertelne utwory brytyjskiej legendy rocka zaprezentuje czteroosobowy zespół pod kierownictwem Mateusza Kwiatkowskiego. Scenariusz skupia się na dwójce bohaterów, których życie zostaje wystawione na próbę przez presję otoczenia, a psychodeliczne brzmienie instrumentów idealnie dopełnia ten emocjonalny obraz. Spektakl grany w Dzień Kobiet to propozycja dla wszystkich, którzy szukają w teatrze prawdy, głębi i niezapomnianych wrażeń dźwiękowych.
Wydarzenie odbędzie się 8 marca o godzinie 19 na dużej scenie Teatru im. Juliusza Osterwy. Bilety oraz szczegółowe informacje: w kasie teatru oraz na stronie internetowej www.teatr-gorzow.pl.

97 total views, 2 views today

ŚRODA POPIELCOWA I WIELKI POST

IMG_8349Katedra

8 lutego to pierwszy dzień Wielkiego Postu. Pokutny gest posypania głów popiołem rozpoczyna czterdziestodniowe przygotowanie do świąt wielkanocnych, stanowiących szczyt całego roku liturgicznego. Msze św. z obrzędem posypania głów popiołem będą sprawowane we wszystkich parafiach diecezji.

Okres Wielkiego Postu stanowi przygotowanie do obchodów wielkanocnych. Ma on podwójny charakter. Dla katechumenów, czyli dorosłych kandydatów do chrztu, Wielki Post to czas intensywnych przygotowań do przyjęcia sakramentów inicjacji chrześcijańskiej (chrztu, bierzmowania i Eucharystii), których Kościół ma zwyczaj udzielać przede wszystkim podczas Wigilii Paschalnej. Natomiast wszyscy wierni w okresie Wielkiego Postu poprzez częstsze słuchanie Słowa Bożego, gorliwszą modlitwę i inne praktyki pokutne przygotowują się do odnowienia w noc paschalną zobowiązań wynikających z przyjętego niegdyś sakramentu chrztu. W okresie Wielkiego Postu w liturgii używa się szat koloru fioletowego, ołtarzy nie ozdabia się kwiatami, a na instrumentach wolno grać jedynie dla podtrzymania śpiewu wiernych. Do tradycyjnych nabożeństw wielkopostnych należą Droga Krzyżowa oraz Gorzkie Żale. Ponadto w parafiach organizowane są specjalne rekolekcje.

Wg info diec.

67 total views, no views today

S. MAŁGORZATA LEKAN OP POLECA LITERATURĘ I KONFERENCJE DLA PAŃ I PANÓW

 Czuła_JA_PREMIERACzuła_Ja_NewsletterSSS_Przyjaźnię_sięLublin_Kurs_o_cieleWarszawa_Rekolekcje 23-25.02
Zapraszam do zapoznania się z kilkoma propozycjami rozwojowymi, tym razem również dla mężczyzn.  
1. Nowa książka „Czuła Ja. O seksualności, emocjach i łagodności dla siebie”.
Kolejna propozycja i towarzysz samorozwoju – jeszcze pachnący farbą drukarską. Bardzo się nią cieszę i zapraszam do lektury oraz dzielenia się swoimi spostrzeżeniami. LINK DO ZAKUPU
2. Sobotnia Sesja Samorozwoju „PRZYJAŹNIĘ SIĘ O sztuce budowania wspierających relacji” 14.03.2026
Powtarzamy tę zeszłoroczną sesję, która cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. Warto spojrzeć z boku na relacje, które budujemy, szczególnie te kobiece. 😃
3. Majówka w Korbielowie. „OŻYWIONA. Jak odpuszczać, by wzrastać” 28.04-3.05.2026
Jest już temat, pomysł i plakat. Załączam. Jak zawsze pierwsze dni to szansa na wspólną wędrówkę, a pozostałe na kobiece rekolekcje, które niezwykle sobie cenimy. Szczegóły i zapisy w następnej komunikacji.
4. Rekolekcje WARSZAWA „Wolna czy posłuszna?” 23-25.02 
Serdecznie zapraszam na żywo, ale też do transmisji on line (przez kanał OO. Dominikanów). To będzie bardzo ciekawe zmierzenie się z tematami trudnymi, a przecież bliskimi każdej z nas. Jeśli możesz, przekaż info dalej. Zaproś znajome. Udostępnij. Plakat w załączeniu.
5. Kurs LUBLIN „Mieszkam w sobie – o przyjaźni ze swoim ciałem” 9.03.2026
To wydarzenie proponowane przez Pallotyńską Szkołę Nowej Ewangelizacji będzie naszym kolejnym wspólnym działaniem. Zapraszam na intrygujący i ciekawy temat. Zapisy i informacje https://snepallotyni.pl/…/cykl-spotkan-kobiety…/ Plakat w załączeniu
6. DLA MĘŻCZYZN Konferencja SOSNOWIEC „Droga lwa” XIII edycja”27-29.03.2026
Droga odważnych, którzy organizują to wydarzenie, to mężczyźni, którzy od lat mnie inspirują. Nie byłam na ich wydarzeniach (😆), ale patrząc jakimi są mężami i ojcami, całym sercem polecam ich propozycje. TO DZIAŁA!!!
S. Małgorzata Lekan OP
utkane@dominikanki.pl                                      www.utkane.dominikanki.pl  www.facebook.com/siostra.malgosia
Zgromadzenie Sióstr św. Dominika nr konta: 85 1600 1462 1808 0670 5000 0001
al. Kasztanowa 36 Kraków

141 total views, 1 views today