Skoro karnawał trwa, to hopsa, hopsa, tralala 
7 total views, 7 views today
Skoro karnawał trwa, to hopsa, hopsa, tralala 
7 total views, 7 views today
Koncert „Aby wszyscy byli jedno – pamięci Sł. Bożego bpa Wilhelma Pluty” rozpocznie się dziś 24 stycznia o godz.19.30 w katedrze WNMP w Gorzowie Wielkopolskim.
Przed południem trwała próba wokalistów i zespołów pod dyrekcją Aleksandra Grefa. Jednym z wykonawców jest ks. Zbigniew Stępniak /na zdjęciu/, wystąpią również: Agnieszka Jadwiga Grochala (sopran), Michał Mogiła (rożek angielski), Adam Woronowicz (recytacje), zespół wokalny Sonus Sanctus, orkiestra kameralna Capella Caelestis
Tu rozmowa z Księdzem śpiewającym basso profondo: http://wandamilewska.pl/?p=30382
A także tu z roku 2021 roku: http://wandamilewska.pl/?p=13016
Koordynatorem koncertu jest ks. Mateusz Szerwiński, duszpasterz muzyków kościelnych i kustosz organów kościelnych diecezji zielonogórsko – gorzowskiej.
Rozmowa z Ks. Stępniakiem także tu: https://lepszezycie.info/bez-kategorii/ksiadz-z-pieknym-glosem-zaspiewa-w-katedrze-wnmp/
O Dyrygencie:
Aleksander Gref urodził się w Poznaniu. Studiował w poznańskiej Akademii Muzycznej w klasie dyrygentury symfonicznej prof. Renarda Czajkowskiego i operowej w klasie prof. Antoniego Gref. Studia ukończył z wyróżnieniem w 1999 roku.
Aktualnie pracuje w Akademii Muzycznej w Poznaniu na stanowisku adiunkta, gdzie prowadzi zajęcia na Wydziale Kompozycji, Dyrygentury, Wokalistyki, Teorii Muzyki i Edukacji Artystycznej. https://aleksandergref.com/biografia/
Bp Wilhelm Pluta urodził się 9 stycznia 1910 r. w Kochłowicach k. Katowic. W 1934 r. otrzymał święcenia kapłańskie i podjął pracę duszpasterską, najpierw jako wikariusz, a następnie jako proboszcz. Równolegle kontynuował studia, które uwieńczył w 1947 r. obroną pracy doktorskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim. 4 lipca 1958 r. został mianowany biskupem dla ordynariatu gorzowskiego. Po utworzeniu w 1972 r. przez papieża Pawła VI diecezji gorzowskiej został jej pierwszym biskupem. Wyróżniał się wielką gorliwością w sprawowaniu posługi biskupiej. 22 stycznia 1986 r. poniósł śmierć w wypadku samochodowym w Przetocznicy niedaleko Krosna Odrzańskiego. 9 września 2015 r. zakończył się diecezjalny etap jego procesu beatyfikacyjnego. Obecnie sprawa jest rozpatrywana przez watykańską Dykasterię do spraw Kanonizacyjnych.
9 total views, 9 views today
DOBRY SEN MA ZNACZENIE – spotkanie o śnie i jego jakości w gorzowskim TWK
Na czym polega prawidłowy sen, o jego higienie i trudnościach w przebiegu choroby neurologicznej mówiła Monika Bulanowska, psycholog i psychoterapeuta poznawczo-behawioralny.
Pani Monika podzieliła się wiedzą i doświadczeniem z osobami, które korzystają ze wsparcia specjalistów gorzowskiego oddziału Towarzystwa Walki z Kalectwem, prowadzonego przez Barbarę Kadziewicz.
Monika Bulanowska w swojej pracy terapeutycznej wspiera osoby dorosłe zmagające się z bezsennością, zaburzeniami lękowymi i fobiami, zaburzeniami nastroju oraz w trakcie kryzysów życiowych.
Z Moniką Bulanowską rozmawiała Wanda Milewska
Czy choroby neurologiczne mają szczególny wpływ na jakość snu?
Choroby neurologiczne często wpływają na rytm snu i czuwania oraz mogą nasilać nocne wybudzenia. Pacjenci skarżą się m.in. na ból, drętwienia czy inne dolegliwości somatyczne, które zmuszają ich do budzenia się w nocy i przyjmowania leków. Z czasem prowadzi to do wzrostu napięcia i lęku związanego ze snem, co dodatkowo utrudnia zasypianie i pogarsza jakość snu.
Co dzieje się z organizmem w momencie wystąpienia deficytu snu?
Organizm potrafi dobrze radzić sobie z okazjonalnym niedoborem snu i zwykle szybko wraca do równowagi. Problem pojawia się wtedy, gdy deficyt snu utrzymuje się przez dłuższy czas, na przykład kilka dni, a nawet tygodni. W takiej sytuacji zaczyna to negatywnie wpływać na układ nerwowy. Pogarsza się koncentracja, pamięć i regulacja emocji. Osoby niewyspane szybciej się irytują, są bardziej drażliwe i silniej reagują na sytuacje, które wcześniej były dla nich neutralne.
Jak można temu deficytowi zaradzić?
Sen najlepiej odbudowuje się poprzez regularność dlatego ważne jest kładzenie się spać i wstawanie o podobnych porach. Najważniejsze jest działanie systematyczne, a nie próby „odsypiania” strat snu np. podczas weekendu.
Czy konieczne jest wprowadzenie zmian w codziennym funkcjonowaniu? Jeżeli tak, to jakiego rodzaju powinny być te zmiany?
W przypadku bezsenności przewlekłej, czyli takiej, która utrzymuje się dłużej niż trzy miesiące, zmiany są konieczne. Dotyczą one przede wszystkim codziennych nawyków i rytuałów związanych ze snem. Najczęściej obejmują stałe godziny zasypiania i wstawania, ograniczenie drzemek oraz zmniejszenie pobudzających aktywności wieczorem. Ważna jest także rezygnacja z leżenia w łóżku i prób „zmuszania się” do snu – im więcej kontroli i wysiłku wkładamy w sen, tym trudniej on przychodzi.
Jeżeli nie można zasnąć albo pojawiają się częste wybudzania, co wtedy robić?
Zgodnie z CBT-I* nie warto „walczyć” ze snem w łóżku. Jeśli nie możemy zasnąć przez około 15–20 minut, lepiej wstać i zająć się spokojną, przyjemną czynnością, na przykład poczytać książkę lub rozwiązać krzyżówkę. Do łóżka wracamy dopiero wtedy, gdy ponownie pojawi się wyraźne uczucie senności. Choć może się to wydawać ryzykowne, jest to metoda potwierdzona licznymi badaniami naukowymi. W mojej praktyce wielu pacjentów stosunkowo szybko odzyskuje satysfakcjonujący i regenerujący sen.
Okazuje się, że wiele osób ma telewizory w sypialni. Jaki jest wpływ ekranów na higienę snu?
W przypadku problemów ze snem telewizor w sypialni nie jest zalecany. Ekrany emitują niebieskie światło, które hamuje wydzielanie melatoniny, ale również istotne jest pobudzenie wynikające z oglądanych treści. Oglądanie filmów, seriali czy wiadomości, zwłaszcza treści emocjonujących lub negatywnych, zwiększa napięcie i utrudnia wyciszenie przed snem.
Jakie są fazy snu i która jest najważniejsza?
Sen składa się z faz NREM i REM, które pełnią różne funkcje regeneracyjne. W podejściu CBT-I podkreśla się, że nie ma jednej „najważniejszej” fazy snu. Kluczowa jest jego ciągłość i jakość, ponieważ poszczególne fazy odpowiadają zarówno za regenerację fizyczną, jak i regulację emocji oraz procesy pamięciowe.
Czy osoby, które zachowują regularność w układaniu się do snu mają większą możliwość wysypiania się?
Zdecydowanie tak. Regularność wzmacnia rytm dobowy i pomaga organizmowi lepiej regulować sen. Stała pora wstawania jest jednym z najskuteczniejszych czynników poprawiających jakość snu. Dzięki regularności łatwiej jest zasnąć i rzadziej dochodzi do nocnych wybudzeń. W efekcie osoby utrzymujące regularny rytm snu częściej budzą się bardziej wypoczęte i z większym poczuciem regeneracji.
Czy zalecane jest wspomaganie się lekami nasennymi czy lepiej się przemęczyć i zasnąć naturalnie?
W CBT-I leki nasenne traktowane są jako rozwiązanie krótkoterminowe. Długofalowo znacznie skuteczniejsze jest odbudowanie naturalnego snu poprzez zmianę zachowań i przekonań związanych ze snem. U części pacjentów, ze względu na stan zdrowia, farmakoterapia może być jednak potrzebna i powinna być indywidualnie dobrana przez lekarza.
Co to jest higiena snu?
Higiena snu to zbiór codziennych nawyków i warunków, które wpływają na regenerujący sen. Obejmuje ona m.in. odpowiednie warunki w sypialni tj. poziom zaciemnienia pokoju czy unikanie nadmiernego pobudzenia wieczorem. Przykładem higieny snu jest wyłączenie ekranów na około godzinę przed snem i przeznaczenie tego czasu na spokojne, wyciszające czynności. Jej celem jest stworzenie organizmowi jak najlepszych warunków do naturalnego zasypiania i utrzymania snu.
*Czym jest CBT-I?
CBT-I (poznawczo-behawioralna terapia bezsenności) to metoda leczenia bezsenności oparta na badaniach naukowych i uznawana za najskuteczniejsze podejście w bezsenności przewlekłej. Skupia zmianie zachowań i myśli, które podtrzymują trudności ze snem. Celem CBT-I jest odbudowanie naturalnego rytmu snu i czuwania oraz zmniejszenie napięcia i lęku związanego ze snem. Terapia pomaga poprawić jakość snu w sposób trwały.
220 total views, 3 views today
78 total views, 4 views today
Niedzielnym koncertem w Białym Kościele zakończył świąteczne kolędowanie Chór Cantabile Miejskiego Centrum Kultury w Gorzowie Wielkopolskim. Najpiękniejsze nie tylko polskie bożonarodzeniowe pieśni w oryginalnej wersji muzycznej zabrzmiały późnym wieczorem w tłumnie wypełnionym kościele św. Antoniego Padewskiego i św. Stanisława Kostki przy franciszkańskim zakonie.
Słuchaczy powitał i koncert zapowiedział o. Waldemar Grubka – gwardian i proboszcz parafii, która we wrześniu ub. roku obchodziła 80-lecie obecności Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów w Gorzowie Wielkopolskim przy Placu Staromiejskim.
Gorzowski chór Cantabile istnieje w Gorzowie od ponad 30 lat, od początku istnienia kierowany był przez Jadwigę Kos, która przeszła na emeryturę. Od 2025 r. dyrygentką zespołu jest Dagmara Barna-Kosowicz – sopranistka, dwukrotna stypendystka prezydenta Gorzowa, laureatka wielu polskich i zagranicznych konkursów.
Obok świeckich utworów chór przygotowuje także sakralne utwory wykonywane zgodnie z kalendarzem liturgicznym. Każdego roku zespół śpiewa pieśni bożonarodzeniowe w gorzowskich świątyniach. Koncertuje w kraju i za granicą. Gorzowscy śpiewacy wystąpili m.in w Watykanie przed Janem Pawłem II.
Wyjątkowy koncert chór wykonał w katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w 2016 r. z okazji 1050 – lecia Chrztu Polski. Jak wspomina była już dyrygent Jadwiga Kos – w 2022 r. chór wykonał w gorzowskiej katedrze Oratorium „Chwalebna Droga Krzyżowa” kompozycji Stanisława Szczycińskiego. Modlitewny utwór rozpisany był na chór, solistów, perkusję i recytatywy. W utworze zamiast 14. jest 15 Stacji, dodatkowa stanowi rozważanie Drogi do Emaus. Z tym Oratorium przez kilka lat chór występował w różnych kościołach nie tylko w Gorzowie, także w Zielonej Górze i Krośnie Odrzańskim.
Chór Cantabile za swoją działalność, został odznaczony Odznaką Honorową Miasta Gorzowa. W 2014 r. Odznaką Honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. W 2018 roku Jadwiga Kos otrzymała gorzowskiego „Motyla”, nagrodę Prezydenta Miasta. W 2019 roku Brązową Odznakę Zasłużony Kulturze Polskiej Gloria Artis.
Gorzowski Biały Kościół jest świątynią parafialną Braci Mniejszych Kapucynów przy nim znajduje się Klasztor zakonu.
W pobliżu kościoła znajduje się rondo, które kiedyś nazwano rondem Zgody, tak przed laty nazywała się świątynia, którą gorzowianie od dawna nazywają Białym Kościołem, gdyż w takim kolorze jest jego elewacja.
41 total views, 6 views today
Od ponad 20 lat s. Małgorzata Lekan dominikanka angażuje się w głoszenie Słowa Bożego przez studia, katechizację, pracę dydaktyczną i szeroko rozumianą ewangelizację różnych środowisk i grup wiekowych. Jest między innymi absolwentką studiów teologicznych w USA i w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim oraz Instytutu Studiów nad Seksualnością w Catholic Theological Union w Chicago. Jest autorką książek przeznaczonych przede wszystkim dla kobiet.
Siostra zaprasza panie na spotkania dotyczące tematów życiowych takich jak stres, emocje czy poczucie własnej wartości. Każda osoba chętna może się zgłosić do uczestnictwa, nikt nie musi informować o swojej wierze czy poglądach.
W maju ubiegłego roku Siostra głosiła świadectwa w Gorzowie Wielkopolskim w parafii na Manhattanie, w teatralnej Art Cafe i Kawiarni „Niebo w mieście”: http://wandamilewska.pl/?p=27675
A oto obecna oferta Siostry Małgorzaty:
1.W niedzielę 25 stycznia zapraszam na kolejny kobiecy spacer. Tym razem wybieramy się na północ od Krakowa do Doliny Będkowskiej. Spacer to spotkanie ze Słowem, rozmowy, dzielenie się wiarą, ale też odrobina wysiłku fizycznego w doborowej kobiecej kompanii, czyt. radość i relaks. 
Zgłoszenia: https://forms.gle/xbaLHLsSj4V18wGj7
W lutym zapraszam na sesję, która pomoże Ci zrozumieć, kiedy czujesz się kochana, tzn. jakim językiem miłości mówisz: WIEM, JAK KOCHAĆ. O językach miłości. Pomoże Ci ona również zrozumieć czego potrzebują Twoi bliscy, by czuć się kochanym.
Zapisy właśnie ruszają: https://forms.gle/6VsWZ351avJkc3em7
„Miłość, która nie słucha Boga. Dalila i Samson, czyli o tych, którzy chcą miłości, ale nie chcą Bożego prowadzenia”.
Zapraszam do spotkania na żywo albo później na kanale YT Utkane Światłem.
„Doceniam siebie. O poczuciu własnej wartości”. Szczegóły na załączonym plakacie. To już kolejne spotkanie w Bielawie. Polecajcie! Zapraszajcie!
Będziemy mówić o granicach wolności kobiety, która z jednej strony chce się wszechstronnie rozwijać, bo wszystko jej w tym dziś pomaga i to podpowiada, a z drugiej strony doświadcza „ograniczeń” swoich wyborów, możliwości, moralności. Jak odnaleźć siebie? Jak siebie nie zgubić? Jak zachować wiarę w Boga Obecnego? Temat trudny, ale i aktualny, dlatego będzie ciekawie i inspirująco. Zapraszam 🌷
opcja 1: rekolekcje z wędrówką po górach 29.04-3.05.2026
opcja 2: rekolekcje 30.04-3.05.2026
Szczegóły wkrótce 😇
Z radością i po raz pierwszy oficjalnie przedstawiam moją nową książkę „Czuła JA. O seksualności, emocjach i łagodności dla siebie”. Ma się ukazać 17 lutego 2026. Jest rzeczywiście czuła, łagodna i otwierająca na ciągle WIĘCEJ. Duża szansa, że się polubicie!
W maju ubiegłego roku Siostra głosiła świadectwa w Gorzowie Wielkopolskim: http://wandamilewska.pl/?p=27675
79 total views, 5 views today
Foto wm
Ks. prof. Zbigniew Stępniak jest śpiewakiem. W tym miesiącu wystąpi w katedrze WNMP w Gorzowie Wielkopolskim w koncercie „Aby wszyscy byli jedno”, ku czci Sł. Bożego bp Wilhelma Pluty w 40. rocznicę śmierci byłego ordynariusza diecezji gorzowskiej.
Wanda Milewska: W Gorzowie Wielkopolskim wystąpił Ksiądz dość dawno ale kilka razy. Kto po raz pierwszy wystosował zaproszenie?
Ks. Zbigniew Stępniak: Do Gorzowa powracam zawsze z wielką radością i sentymentem. Tutejsza publiczność jest wspaniała. Koncertowałem w tym mieście w lipcu 2013 r. , w 2016 na Letniej Scenie Teatru im. Juliusza Osterwy na zaproszenie dyrektora Jana Tomaszewicza oraz 11 listopada 2016 roku w Filharmonii Gorzowskiej na zaproszenie dyr. Orkiestry FG prof. Moniki Wolińskiej.
Z Gorzowem jestem związany bardzo sentymentalnie, bo tu mieszka węgorzewianin, wspomniany dyrektor Jan Tomaszewicz, tu mieszkał mój Wuj – Janusz Panasiuk i nadal mieszkają – moja ciocia Barbara i kuzynka Violetta. Powracam zatem do Gorzowa, choć niestety zbyt rzadko.
Jak to jest być księdzem i artystą? Czy Ksiądz miał kiedyś poczucie, że jedno z drugim niekoniecznie musi iść w parze? Czy pytał Ksiądz Pana Boga: – Co mam robić, czy mogę łączyć posługę duszpasterską z działalnością artystyczną?
Ks. Zb. S: Sprawy Boskie muszą zawsze iść równolegle ze sprawami ludzkimi. Z mojej pobożności ma wypływać moja dbałość o drugiego człowieka. Wczoraj, wracając od Rodziców z Węgorzewa, słuchałem radiowego programu, który prowadził mój młodszy kolega. Mówił o Panu Bogu, o Maryi, o Dzieciątku Jezus… Nic nie powiedział (przynajmniej ja to tak odebrałem) o drugim człowieku i o tym, do czego zobowiązuje mnie bycie chrześcijaninem, katolikiem. Wracając do Pani pytania: nie jest łatwo być księdzem i artystą, i to z dwóch przyczyn.
Jedni uważają, że miejsce księdza – to kościół, inni patrzą na mój artyzm przez pryzmat mojego kapłaństwa. Czasem odnoszę wrażenie, że widzę w oczach ludzi niewypowiedziany komentarz – „co nam może zaprezentować ten księżulo, Czarną Madonnę z gitarą niech w kościele śpiewa”.
Czy miałem poczucie, że jedno z drugim niekoniecznie musi iść w parze? Chyba nie. Ale wiele razy zastanawiałem się, jak przebić ten mur. Chyba przełomem stała się obecność na jednym z moich koncertów w Szwajcarii wikariusza generalnego diecezji Sion ks. Josefa Zimmermanna. Było to chyba w roku 2009, po koncercie podszedł do mnie ks. Zimmermann z gratulacjami (nie wiedziałem wcześniej, że był na koncercie). Powiedział: „Zbigniew, rób to dalej, to twoja droga duszpasterska”. Czy pytałem Pana Boga? Tak. Szczególnie w perspektywie niepowodzeń, które szczególnie w ostatnich latach mnie spotykają. Czy znalazłem odpowiedź? Nadal nie. Ale głęboko wierzę, że reakcje ludzi, ich obecność (często bardzo liczna) na moich koncertach, czasem podziękowania po koncertach – ustnie, sms-owo, mailowo, dają mi poczucie, że idę dobrą drogą.
Jest Ksiądz śpiewakiem, profesorem na uczelni, ale przede wszystkim jest Ksiądz kapłanem. Mieszka Ksiądz w Olsztynie, w jakiej parafii tam Ksiądz posługuje?
Ks. Zb. S: Jestem śpiewakiem, profesorem uczelni, ale czuję się przede wszystkim duszpasterzem, księdzem. Przepraszam, kapłan, w moim rozumieniu brzmi trochę górnolotnie, w oderwaniu od ludzi. Byłem wikariuszem w Olsztynku, proboszczem w Ramsowie, rezydentem w Wójtowie, od 2015 roku pomagam duszpastersko w parafii Matki Boskiej Fatimskiej w Olsztynie.
Jak Ksiądz godzi te wszystkie funkcje?
Ks. Zb. S: Godzę, również będąc księdzem, jako profesor na uczelni, choć odnoszę wrażenie, że nie wszystkim podoba się to, co robię i jak to robię. Pewnie woleliby, żebym kapłaństwo zostawiał na wieszaku w domu, a na uczelni był tylko śpiewakiem. Jednak jestem dumny, kiedy studenci wchodząc do sali, w której jestem pozdrawiają mnie „Szczęść Boże”. Myślę, że większym problemem było połączenie obowiązków administracyjnych kierowanej przeze mnie parafii z potrzebą przygotowywania koncertów, godzinami spędzanymi przed pianinem i lustrem podczas pracy nad techniką wokalną i nad nowym repertuarem. To wymaga wiele czasu i spokoju, a było to niewykonalne, kiedy kierowałem parafią i dochodziły problemy typu: skąd mam wziąć pieniądze na remont kościoła, plebanii, albo noc nieprzespana, bo dach na kościele cieknie i trzeba szukać fachowca.
Czy śpiew Księdza to także ewangelizacja? Gdzie najczęściej Ksiądz występuje?
Ks. Zb. S: Myślę, że tak, to też ewangelizacja, choć jak sam często mówię, że „nie zamierzam klerykalizować społeczeństwa”. Przeliczyłem kiedyś swój repertuar, jeśli chodzi o stosunek liczby dzieł świeckich do religijnych. Pierwszych mam w repertuarze dużo więcej. W romansach rosyjskich, dumkach ukraińskich, pieśniach polskich, niemieckich, francuskich… śpiewam o miłości, na kanwie, której Bóg stworzył świat. Dzięki tej miłości też my żyjemy na tej ziemi. Jednak częściej chyba występuję w kościołach, choć niejednokrotnie stawałem na deskach scen filharmonii, teatrów, domów kultury. Swoje koncerty zapowiadam i dokumentuję na mojej stronie internetowej: http://www.bassoprofundo.eu
Czy Ksiądz ćwiczy śpiewanie codziennie i czy sam sobie akompaniuje, czy współpracuje Ksiądz z innym muzykiem? Gdzie Ksiądz ćwiczy śpiew?
Ks. Zb. S: Tak. Staram się ćwiczyć codziennie. Z głosem ludzkim jest jak z wiarą i zwykłą wiedzą, albo się rozwijamy i idziemy do przodu, albo się cofamy. Nigdy stać w miejscu nie będziemy. Dlatego podejmuję się dość odważnych projektów. W tym roku mam co najmniej dwa koncerty z prawykonaniem dzieł muzycznych (po prawykonaniu dzieł prof. Katarzyny Kwiecień-Długosz i ks. Mateusza Szerwińskiego, w marcu lecę do Nowego Jorku, na koncerty z prawykonaniem cyklu pieśni „Six Lenten Songs” for Basso profondo & organ Aleksandra Jana Szopy, które kompozytor napisał dla mojego głosu i na moje zamówienie; w tym roku jadę również z koncertami do Szwajcarii z całkiem nowym repertuarem (pieśni L. Spohra, J. Bramsa, L. Beethovena). W domu akompaniuję sobie sam, choć czasem potrzebuję pianiasty / organisty / korepetytora na próbach. Współpracuję z wieloma muzykami: pianistami, organistami, skrzypkami, oboistami, orkiestrami, zespołami kameralnymi. Ćwiczę na uczelni, ale też w domu. Na szczęście mam bardzo wyrozumiałych Sąsiadów.
Czy przed gorzowskim koncertem 24 stycznia przewidziana jest próba? Wśród wykonawców obok Księdza znaleźli się: Agnieszka Jadwiga Grochala (sopran), Michał Mogiła (rożek angielski), Adam Woronowicz (recytacje), zespół wokalny Sonus Sanctus, orkiestra kameralna Capella Caelestis, Aleksander Gref (dyrygent).
Ks. Zb. S: Tak. Całą sobotę będziemy ciężko pracować.
Jaki repertuar Ksiądz przygotował na to szczególne wydarzenie związane z rocznicą śmierci Sł. Bożego Wilhelma Pluty?
Ks. Zb. S: Repertuar jest wyjątkowy, bo specjalnie przygotowany na tę uroczystość. Jak już wspomniałem będą prawykonania kompozycji specjalnie na ten dzień skomponowanych. Więcej na ten temat może powiedzieć inicjator i główny organizator wydarzenia – ks. Mateusz Szerwiński.
Występował Ksiądz w wielu krajach, w których?
Ks. Zb. S: Koncertowałem m.in w Szwajcarii, Niemczech, Rumunii, Czechach, na Łotwie, w Stanach Zjednoczonych Ameryki, Rosji (w tym wielokrotnie na Syberii), na Białorusi. Wszystkie swoje koncerty dokumentuję na mojej stronie. Zachęcam do zapoznania się z nią.
Księdza głos to bas, basso profondo, proszę scharakteryzować to określenie.
Ks. Zb. S: Odpowiem na to w sposób pośredni. W recenzji koncertu, który odbył się 28 września 2025 r. w przepięknej świątyni pw. św. Józefa w Webster (USA) napisano, że ks. prof. dr hab. Zbigniew Stępniak dysponuje rzadko spotykanym niskim basem o pięknej barwie.
Jedną z pasji Księdza jest jazda na motorze a co jeszcze?
Ks. Zb. S: Bardzo lubię na motocyklu zwiedzać Polskę i inne kraje (Litwa, Łotwa, Estonia). Lubię też inne sporty, choć raczej nie te inwazyjne: jazda na rowerze, biegi narciarskie, narty zjazdowe, wędrówki po górach. Z ostatnią pasją związana jest kolejna – fotografia artystyczna. Czasem zdarza mi się też wystawiać swoje fotografie (plener, makrofotografia…) na wystawach, głównie w Olsztynie.
Ks. Zbigniew Stępniak ukończył m.in. Wyższe Seminarium Duchowne Hosianum oraz Instytut Muzyki Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, Podyplomowe Studium Emisji Głosu przy Narodowym Centrum Kultury w Warszawie i Akademię Muzyczną im. Feliksa Nowowiejskiego oraz Wydział Wokalno-Aktorski Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. Studia doktoranckie odbył w Sekcji Muzykologii Teoretycznej i Stosowanej na UKSW w Warszawie. Stopień doktora habilitowanego otrzymał na Wydziale Wokalno-Aktorskim Akademii Muzycznej im. Ignacego Jana Paderewskiego w Poznaniu w roku 2019. Pracuje na stanowisku profesora Instytutu Muzyki Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. W repertuarze ma utwory kompozytorów od renesansu do współczesności. Koncertował m.in. w Szwajcarii, Niemczech, Rumunii, Czechach, na Łotwie, w Stanach Zjednoczonych Ameryki, Rosji (w tym wielokrotnie na Syberii), na Białorusi.
Gorzowski Koncert „Aby wszyscy byli jedno – pamięci Sł. Bożego bpa Wilhelma Pluty” odbędzie się 24 stycznia o godz.19.30 w katedrze WNMP. Organizatorami są Kuria Biskupia oraz Stowarzyszenie Artystów „Zdolni do Wszystkiego”. Koordynatorem koncertu jest ks. Mateusz Szerwiński. duszpasterz muzyków kościelnych i kustosz organów kościelnych diecezji zielonogórsko – gorzowskiej.
DLA PRZYPOMNIENIA: ROZMOWA Z KS. MATEUSZEM SZERWIŃSKIM TU: http://wandamilewska.pl/?p=16933
103 total views, 6 views today
Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Zbigniewa Herberta zaprasza na spotkanie autorskie prof. Uniwersytetu Zielonogórskiego dr hab. Małgorzaty Mikołajczak połączone z promocją jej najnowszej książki pt. Tropy topografii. W kręgu literatury osadniczej i postosadniczej. Wydarzenie odbędzie się 16 stycznia 2026 r. o godz. 17 w sali 110 w budynku głównym biblioteki przy ul. Sikorskiego 107. Spotkanie poprowadzi dr Grzegorz Urbanek.
Autorka analizuje literaturę osadniczą i postosadniczą, zwłaszcza tę dotyczącą tzw. Ziem Odzyskanych, koncentrując się na roli przestrzeni i topografii w kształtowaniu mitów, tożsamości i narracji o nowym domu. W książce analizowane są konkretne dzieła i autorzy (np. Zygmunt Trziszka, Janusz Olczak, Marek Jurgoński).
Małgorzata Mikołajczak – prof. dr hab., kierowniczka Zakładu Literaturoznawstwa w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Zielonogórskiego, od 2012 roku członkini Komitetu Nauk o Literaturze Polskiej Akademii Nauk, redaktorka naukowa serii wydawniczej „Nowy Regionalizm w Badaniach Literackich”, prezeska Lubuskiego Towarzystwa Naukowego i wiceprezeska Międzynarodowego Stowarzyszenia Studiów Polonistycznych. Zajmuje się teorią literatury i poezją współczesną, specjalizuje się w twórczości Zbigniewa Herberta i w regionalizmie literackim (biogram ze strony wydawnictwa).
Wg Magdalena Kubacka, Dział Zbiorów Regionalnych
71 total views, 2 views today