ZBIGNIEWA MOSKALA NIE TYLKO GŁOS MEDIALNY

Książka Zb MoskalZb Moskal 1Zb Moskal 19

Jak się niedawno zorientowałam gorzowianie pamiętają radiowy głos Zbigniewa Moskala, który przed wieloma laty prowadził w Radiu Gorzów m.in audycję „Człowiek Człowiekowi”, niosącą wtedy wymierne korzyści osobom potrzebującym. Aktor od dawna mieszka w Warszawie ale o Gorzowie zawsze pamięta, czego dowodem jest choćby umieszczenie nazwy nadwarciańskiego grodu w swojej najnowszej książce.

Zbigniew Moskal, aktor, lektor radiowy, filmowy i telewizyjny twierdzi, że ostatnimi laty odnajduje się w pisaniu. Twierdzi, że w senioralnym wieku jest to doskonałe zajęcie twórcze. Wydał kilka książek w tym także sztuki teatralne, pisząc również pod pseudonimem.

Ostatnią pozycją edytorską jest powieść zatytułowana „ Jana Zająca opowieść gminna”. Autor przenosi czytelnika do lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, czasów ustroju komunistycznego. Akcja powieści osadzona jest w małej miejscowości ale literat przybliża także dwa największe miasta obecnego województwa lubuskiego, którymi są Gorzów Wielkopolski i Zielona Góra.

W dniu, w którym skończyłam czytać dwutomową Autobiografię ks. Jana Twardowskiego trafiła w moje ręce książka „Jana Zająca opowieść gminna” autorstwa  Zbigniewa Moskala, z którym wiele lat temu mijaliśmy się na korytarzach katolickiego radia w Gorzowie Wielkopolskim.

– Przypadków nie ma, są ludzie niosący Boży przekaz i są zdarzenia, przez które Bóg daje znaki – tak uważam.

Byłam więc akurat po lekturze Autobiografii ks. Jana Twardowskiego, napawającej wiarą, nadzieją i miłością, dzięki której czytelnik zgłębiający jej treść obcuje ze Stwórcą – Przyjacielem, dającym nieustanne wsparcie duchowe.

Co ma wspólnego z tym, że pozostając w atmosferze utkanej przez ks. Jana Twardowskiego, przeniosłam się do świata brutalnego, czasem wulgarnego ale również pełnego tkliwości i ludzkiej solidarności, obcując z książką Moskala? W obu światach znalazłam wspólną cechę, którą jest wartość nadrzędna – miłość.

U księdza Jana Twardowskiego: miłość do Boga a przez Niego do człowieka. U Autora opowieści gminnej: miłość Jana, tytułowego bohatera powieści do człowieka – kobiety, z przebłyskami ufności do Boga. W obu przypadkach interpretacja sprowadza się do jednego mianownika.

Czytając „Jana Zająca opowieść gminna” można się uśmiechać, można nawet parsknąć ze śmiechu, ale też się zatrwożyć i być zaciekawionym co dalej. Można też się wściec na wulgaryzmy ale złagodnieć gdy są tylko ich sylaby.

Są też zwroty akcji i są akcje ale jest też na przykład otrzeźwiające Jana Zająca myślenie: „ Być może uderzenie głową o betonowy słup miało wpływ na to, iż w fantazyjnie uformowanych przez naturę chmurach dostrzegł postać z długą brodą spoglądającą na niego wzrokiem pełnym dobroci, ale i smutku. Zatem Bóg istnieje – pomyślał albowiem był przekonany, że nikt inny nie mógł mu się ukazać na bezkresnym niebie”.

Skoro dzień przeznaczyłam na czytanie „Jana Zająca opowieść gminna”, znaczy – warta – była tego. Warta – to również rzeka w Gorzowie Wielkopolskim. O tym mieście Zbigniew Moskal wspomina w tej książce oczywiście nie pomijając Zielonej Góry.

Pozycja przyjazna także organoleptycznie, okładka elastyczna, papier bez zarzutu a druk – bez zastrzeżeń.

Na tylnej okładce Wydawca napisał:

„Jana Zająca opowieść gminna” to historia chłopaka, który miał więcej uroku niż planów na życie. Gdy już myślał, że życie to niekończące się pasmo kawalerskich sukcesów i studenckich teatralnych triumfów – trafił do wojska. A potem… do Malic, gdzie został dyrektorem domu kultury, a z kulturą bywał raczej na ty.
W tej ciepłej, przewrotnej i niepozbawionej zgryźliwego humoru opowieści spotkasz ludzi z krwi i kości w aurze socjalistycznych absurdów. Będzie złośnica, będzie tablica z cytatem, który wywoła burzę w partyjnej filiżance herbaty, i będzie dużo, bardzo dużo ironii wobec czasów, w których piękno miało zachęcać do pracy, a praca – do zmartwychwstania. Zając nie zbawia świata. On tylko próbuje się w nim nie zgubić.
Książka wydana w ramach platformy Empik Selfpublishing https://selfpublishing.empik.com/

Polecam tę książkę ludziom dorosłym. Autor napisał: „Moim dzieciom i wnukom”. Czytelnik zdecyduje sam.

 Wanda Milewska

 

 

 

239 total views, 1 views today

[0]
0.00 zł Zobacz

Formularz zamówienia

NazwaCena
Anuluj
Better Pay - System sprzedaży dla WordPress!

Komentowanie zamknięte.