Bp Krzysztof Zadarko: Gdyby młode pokolenia chciały żyć jak pokazuje dzisiejsze święto moglibyśmy uratować tysiące małżeństw
Gdyby młode pokolenia chciały żyć jak pokazuje dzisiejsze święto moglibyśmy uratować tysiące małżeństw – powiedział ordynariusz diecezji koszalińsko – kołobrzeskiej bp Krzysztof Zadarko podczas wieczornej Mszy św. 15 sierpnia z okazji odpustu w bazylice konkatedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kołobrzegu.
Proboszcz bazyliki ks. Andrzej Pawłowski powitał bp. Zadarkę oraz ks. Marka Sośnickiego proboszcza parafii grekokatolickiej, ks. Pawła Malecha promotora Sprawiedliwości w Najwyższym Trybunale Sygnatury Apostolskiej w Watykanie, osoby konsekrowane i licznie przybyłych mieszkańców miasta i kuracjuszy.
Bp Krzysztof Zadarko podczas kazania mówił m.in. o znaczeniu pokory, której uczyć się trzeba naśladując Maryję. Zwrócił uwagę, że gdyby młode pokolenia chciały żyć jak pokazuje dzisiejsze święto będąc blisko Matki Bożej, moglibyśmy uratować tysiące małżeństw i ocalić niejedno dzieciństwo wielu dzieci, gdybyśmy uwierzyli Jej a nie smokowi, który jest symbolem zła, przeciwnym człowiekowi. W związku z czym hierarcha przypomniał, o agresji na ulicach, przemocy słownej ale też w czynach także nastolatków oraz narastającej agresji wobec innych narodowości.
Bp Zadarko zaznaczał, że Maryja uczy pokory, prosił by patrzeć na innych z perspektywy cierpiących, nie z perspektywy możnych. – Pokora nie jest tylko cechą pojedynczego człowieka, może stać się cechą grup a nawet narodów. Kościół naucza, że fałszywy jest patriotyzm narodu, który na inne nacje patrzy z wysoka. I nie jest to wezwanie do naiwności. Trzeba patrzeć na Chrystusa, który uniżył samego siebie, pozwolił się przybić do krzyża. Niech On i Jego Matka dzisiaj otwierają nam oczy niech dadzą nam tę łaskę, która jest bardzo potrzebna w uczciwym uwielbieniu Boga i uczciwym kształtowaniu postawy w świecie i Kościele – podkreślił duszpasterz.
Podczas Mszy św. odpustowej bp Zadarko poprosił wiernych także o modlitwę w intencji Leona XIV, wspominał 86. rocznicę Cudu nad Wisłą oraz tych, którzy o Polskę walczyli i zginęli na różnych frontach, by potomkowie mogli cieszyć się wolnością i niepodległością. Wspomniał o święcie Wojska Polskiego, oficerach, żołnierzach i ich rodzinach.
Bp skupił się także na wyjaśnieniu dogmatu Wniebowstąpienia, wskazując, że jest to tradycja, która nie potrzebuje określeń, jest przekazywana z pokolenia na pokolenie jako głos, mądrość i wrażliwość ludu Bożego. – Ale kiedy pojawiają się kontrowersje jest potrzeba doprecyzowania i jednoznacznego stwierdzenia: Maryja, Matka Syna Bożego została wzięta do Nieba. Kościół mówi także o Zaśnięciu, a szczególnie określa to tradycja wschodnia – Kościół Prawosławny i Bracia Grekokatolicy – mówił bp Zadarko, przypominając aby pamiętać, że otrzymaliśmy łaskę utrzymującą nas w wierze w tym właściwym wizerunku Najświętszej Maryi Panny i abyśmy nigdy nie zwątpili.
Ta najpiękniejsza prawda o tym, że Maryja została Matką Syna Bożego ma swoje zwieńczenie w tym, że jest Wniebowzięta – powiedział bp Zadarko, przypominając, że przychodzimy dzisiaj uczcić Wniebowziętą naszą Panią, Matkę, Patronkę i Przewodniczkę do wieczności.
Dalej podkreślał hierarcha, że jesteśmy związani z Bogiem, Dekalogiem, z łaską Bożą a świat, w którym teraz żyjemy jest bardzo temu przeciwny, jest nastawiany na cywilizację śmierci – jak często określał św. Jan Paweł II.
Zaczyna się to od niechęci do poczęcia i rodzenia dziecka, potem nachalna propaganda podnoszona do rangi prawa człowieka. Dalej, przeszkody w rozwoju dziecka na drodze do samorealizacji, osobistego rozwoju, szczęścia. Następnie eutanazja.
– Kościół – Ona ta Niewiasta – czasami wydaje się, że ucieka przed rozkrzyczanym tłumem i wrzaskiem. Miewamy wrażenie, że jesteśmy osamotnieni a może z własnego wyboru zbyt cisi w mówieniu i chronieniu wartości, o tym kim jest człowiek, o jedności i nierozerwalności małżeństwa oraz, że małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety i nic innego nie może wchodzić w dyskusję, że rodzina jest przyszłością, a brak dzieci, to wielki znak zapytania: Czy przeżyjemy jako następne pokolenie – powiedział bp Zadarko, podkreślając, że jesteśmy za cisi w mówieniu o tym co jest fundamentalne i niezbędne do naszego zbawienia.
Jesteśmy dziś wpatrzeni w NMP i widzimy Ją i Kościół jakby na pustyni. Ona otoczona smokiem, Kościół zmagający się z ciągłymi pokusami, nowymi wyzwaniami, które są nastawione przeciwko Bogu i świętości.
A pytanie: Jak żyć? – to nie jest pytanie o to, kto wygra kolejne wybory albo jaka Polska będzie w najbliższej przyszłości tylko to jest pytanie o nasze być albo nie być w wieczności.
Wiele miejsca w kazaniu bp poświęcił pokorze, wzorując się na przykładzie Matki Bożej. – Ona wie, że to pokora jest drogą szczęścia choć świat nie znosi prostoty i ubóstwa.
– Pokorni, nie szukajcie uznania za wszelką cenę, nie szukajcie poklasku, bo ta droga poprowadzi do nieba. Gdyby ostatnie pokolenia przysłuchały się uważniej i wpatrywały się w Jej pokorę odnaleźliby moc i chęć do kompromisu i pokory, tak bardzo potrzebnych, kiedy przychodzą kryzysy małżeńskie.
Bp stwierdził, że obecnie wiele małżeństw się rozwodzi, a ci którzy przetrwali mówią o tym, że potrzebna jest pokora i kompromisy, stawianie ponad siebie dobro dzieci i rodziny. Dalej zaznaczają wiarę w Boga wymieniając osobistą pobożność – szczególnie matki, a panowie wymieniają czasem – różaniec.
W ramach trwającego odpustu przedstawiciele Akcji Katolickiej oferowali wiernym ciasta własnej produkcji, książki oraz religijne gadżety, była także loteria fantowa. Pozyskane fundusze zostaną przekazane na organizację corocznego konkursu parafialnego o św. Janie Pawle II oraz zakup nagród dla dzieci i młodzieży.
109 total views, 1 views today
[0]




