WSPOMNIENIA Z WYCIECZKI DO CHIN

Bol5Bol25BOL7BollGRA

Depeszuje Grażyna Bolle

Do Chin przyleciałam z mężem w 2016 roku i nie mogę zapomnieć tej wspaniałej wycieczki,  szczególnie Pekinu. Jest to miasto pełne kontrastów, łączących cechy nowoczesnej metropolii z tradycyjną chińską kulturą, zabudową i zabytkami.

Zwiedzanie zaczęliśmy od dzielnicy Dongcheng  usytuowanej w jej środku – Zakazanym  Mieście.

Dlaczego Zakazane Miasto?

Gdyż kiedyś wstęp do niego miała wyłącznie najbliższa rodzina cesarza, najważniejsi urzędnicy państwowi i eunuchowie.

Obecnie jest to jeden z największych  kompleksów pałacowych świata. Patrząc na złote dachy Zakazanego Miasta i dokonywane tam przeze mnie odkrycia, zapierały dech w piersiach. Wszystkie główne budynki zespołu pałacowego zdobią rzeźbione wizerunki złotych smoków. Do tego dochodzi szereg posągów, zwłaszcza lwów, żurawi, smoczych głów. Pełno tam białych marmurowych mostków, schodów, podestów, uliczek. I tu przeżyliśmy szok!

Chwila nieuwagi  a może zachwytu i zgubiliśmy naszą grupę z przewodnikiem. Mrowie turystów, masę zakamarków. Gdzie ich szukać? Idziemy w prawo,  idziemy w lewo – nic. Czuję że się coraz bardziej oddalamy, a za pół godziny odjeżdża autobus. Nagle olśnienie – mam numer telefonu naszego przewodnika, muszę znaleźć kogoś kto go powiadomi. Jest chiński przewodnik z jakąś grupą. Proszę gestykulując. Udało się. Zrozumiał.

Za chwilę zza zakrętu wychodzi nasz przewodnik – uśmiechnięty. Okazało się że nie jesteśmy pierwszymi, którzy pogubili kierunek. Słusznie postąpiliśmy prosząc o pomoc.

Przez następne dni nadal podziwialiśmy wspaniałe zabytki. W świątyniach i pałacach poznawaliśmy chińską kulturę i obyczaje, a moją uwagę zwrócił ogromny plac Tiananmen zwany Placem Bramy Niebiańskiego Spokoju.

Czy wiecie, że jest on największym publicznym placem na świecie? Ponoć może pomieścić jednorazowo milion ludzi. Jest on bardzo chętnie odwiedzany przez turystów jak i mieszkańców Pekinu. Odbywają się tutaj różne uroczystości państwowe  jak i kościelne. Jest też placem, który kojarzy się z krwawo stłumionymi protestami studentów w roku 1989.

Tym co wywarło na mnie największe wrażenie był jednak widok Wielkiego Muru. Wydawało się zupełnie nieprawdopodobne, że był on w całości dziełem ludzkich rąk i ma ponad 6 tys. kilometrów. Dla mnie była to najbardziej imponująca budowla, chociaż pochłonęła bardzo dużo ludzkich istot przy jej budowie.

A czy wiecie, co oznacza powiedzenie: w zdrowym ciele, zdrowy duch? To wyrażenie świetnie odzwierciedla idee chińskiej medycyny.

Lekarz chiński skupiał się głównie na profilaktyce, gdyż płacono mu tylko wtedy gdy pacjent był zdrowy. Innym słowem zdrowie to współdziałanie organizmu z naturą. Choroby można uniknąć poprzez spokojne, pełne rozwagi życie, właściwe odżywianie i odpowiednie ćwiczenia fizyczne. Chińczycy są bardzo aktywnym społeczeństwem. W czasie spaceru po parkach zobaczyć można  grupy głównie starszych pokoleń, grających w lotki, uprawiające tai chin, jogę oraz tańczących. Mnie również wciągnęła to muzyka.

Zatańczyłam i …..było fajnie.

273 total views, 1 views today

[0]
0.00 zł Zobacz

Formularz zamówienia

NazwaCena
Anuluj
Better Pay - System sprzedaży dla WordPress!

Komentowanie zamknięte.