RUSZYŁY REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE

POPIELEC

Ks. Gierasimczyk: Kościół na ziemi jest w stu procentach złożony z grzesznych ludzi i jest szpitalem dla grzeszników

Kościół na ziemi jest w stu procentach  złożony z grzesznych ludzi i jest też szpitalem dla grzeszników – mówił ks. Tomasz Gierasimczyk 28 lutego na zakończenie trzydniowych rekolekcji w katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gorzowie Wielkopolskim.

Rekolekcje prowadzone przez ks. Gierasimczyka gromadziły wielu wiernych podczas porannych i wieczornych Mszy św.

Kilku gorzowian w rozmowie z KAI powiedziało, że  z aprobatą wysłuchali nauk głoszonych przez księdza, który rozpoczynał drogę wiary w tej katedrze. – Ks. Tomasz mówił zrozumiale, piękną dykcją a przede wszystkim wyraził szczerą opinię o Kościele, mówiąc o mocy wiary, ukazując  słabość Kościoła ale wniósł też nadzieję na odradzanie się i wyleczenie, bo – jak stwierdził  –  Kościół jest szpitalem dla grzeszników  – powiedział parafianin.

– Ponieważ w tym roku Kościół jest tematem rozważań duszpasterskich, przekonaliśmy się podczas tych rekolekcji, że  bardzo mocno leży ci na sercu, a słowa nauki były umocnieniem. Pokazałeś  zagrożenia i sytuacje umożliwiające odnalezienie się w momentach, w których czujemy zniechęcenie i niezadowolenie. Dziękujemy za świadectwo o tym kościele katedralnym, w którym zaczęło się twoje życie wiary – powiedział proboszcz gorzowskiej fary ks. dr Zbigniew Kobus.

Ks. Gierasimczyk w naukach rekolekcyjnych podczas pierwszego dnia mówił  m.in. o pokusach w oparciu o Ewangelię o kuszeniu Chrystusa, o gorzowskiej farze i swoich związkach z tą świątynią. Przypominał, że powszechny Kościół jest dla wszystkich, także dla tych którzy formalnie do nie należą ale gdy prowadzą życie prawe i szczerze poszukują miłości Boga wtedy to On w tajemniczy sposób towarzyszy im swoją łaską, by ich prowadzić.

Kolejny dzień rekolekcyjny poświęcił m.in. Kościołowi w czasach Benedykta XVI. Na zakończenie, przypominał podstawowe prawdy o rodzicielstwie i wychowaniu dzieci, o złu i dobru, o małżeństwie, które jest związkiem kobiety i mężczyzny.  Przypomniał, że Kościół na ziemi jest w stu procentach  złożony z grzesznych ludzi ale jest też szpitalem dla grzeszników oraz o tym, że  zło – wymyślone czy autentyczne, które także jest w Kościele sprawia satysfakcję tym, którzy nie zamierzają się nawracać.

Rekolekcjonista zwrócił uwagę, że wielu katolików traktuje Kościół jakby był zewnątrz. Nie czują, że to ich dom. Odchodzą od praktyk wiary lub zachowują tylko tradycję.

Także w Polsce coraz więcej ludzi dochodzi do wniosku, że można żyć z wystarczającą satysfakcją bez Boga, bez Kościoła. Kiedyś na tle ateistycznej komuny Kościół pociągał bardziej, a dziś w dobie kolorowej rzeczywistości wydaje się czymś jak mówi młodzież „dziaderskim”.  Niektórzy postrzegają Kościół jako instytucję usługową. Zajmując pozycję obserwatora i recenzenta. A Kościół to właściwie dom i rodzina, to nie jest firma jak niektórzy sobie wyobrażają przychodząc zamówić usługę na swoich warunkach czy to chrzest, Komunię , bierzmowanie czy wreszcie pogrzeb albo ślub. Wolą być  z zewnątrz.

Domownik Kościoła to nie tylko ten, który się w nim dobrze czuje ale ten, który potrafi dla niego wytrwać, wycierpieć.

Duchowny podkreślił wagę rekolekcji, które są czasem nawrócenia  i powrotu do Domu, do Ojca do wspólnoty, do Kościoła, do siebie.  Kościół to owoc służby i modlitwy pokoleń, wielu tych, którzy angażują się także dzisiaj. – Każdy jest tutaj potrzebny ale być może nie będzie nas dużo. Statystyki mówią, że wzrasta liczba pogrzebów. Natomiast chrztów, bierzmowań,  ślubów i święceń kapłańskich oraz uczestników Mszy św.  jest coraz mniej. Szczególnie to widać w młodym pokoleniu – powiedział homileta, odnosząc się m.in. do słów abp. Fernándeza, który mówił, że ten świat pędzi jak pociąg, który zmierza prosto w przepaść.  I nie da się go zatrzymać. Dobrze jeśli niektóre osoby wysiądą z pociągu przed przepaścią, rozpalą ogniska, zaczną śpiewać, tańczyć. Może ktoś z pociągu zobaczy i też wysiądzie ratując się przed zagładą. Możemy ocalić niektórych i zbudować nową społeczność, taką jaką była garstka apostołów, niosąca nowe  modlitwy dalej w świat.

Na zakończenie dni rekolekcyjnych ks. Gierasimczyk  przywołał słowa  św. Cypriana z Kartaginy, który powiedział: „nie może mieć Boga za Ojca ten, kto nie ma Kościoła za Matkę.  Bo Kościół jest naszą Matką, to z jej łona narodziliśmy się do wiary”.

– Znakiem tego łona jest chrzcielnica – zauważył kapłan, przypominając, że to właśnie w tej katedrze wzrastał duchowo.

– Pamiętam chrzcielnicę w kruchcie katedry, zanurzałem w niej rękę aby się przeżegnać – tak mnie nauczono.  Potrzebujemy sobie przypominać nasz post i właśnie w Wielkim Poście szczególnie pielgrzymować do źródeł wiary by ją w sobie odnawiać – stwierdził rekolekcjonista.

Ks. Tomasz Gierasimczyk. pochodzi z Gorzowa Wielkopolskiego, mieszka w Zielonej Górze. Jest kierownikiem oddziału zielonogórsko – gorzowskiego Gościa Niedzielnego. Brat ks. Tomasza jest także kapłanem, który od 20. lat mieszka i posługuje w amerykańskim stanie Kolorado.

Przypominam rozmowę z ks. Wojciechem Gierasimczykiem z 14 marca 2021 roku.

http://wandamilewska.pl/?p=12363

270 total views, 1 views today

[0]
0.00 zł Zobacz

Formularz zamówienia

NazwaCena
Anuluj
Better Pay - System sprzedaży dla WordPress!

Komentowanie zamknięte.