PROMOCJA NAJNOWSZEGO TOMIKU POETYCKIEGO MARII BORCZ PT. „MIKROCHAOS”

Relacja Ewy Rutkowskiej

Gorzów, Klub „Jedynka”, 8.X.2016

Na widowni jest nas niewiele…  p. Zbigniew Raminiak, grając na fortepianie piękny utwór stworzył nastrój przyjazny poezji…. Spotkanie poprowadziła Beata P. Klary, która jest redaktorem i projektantką okładki tego tomiku. Jest także pomysłodawczynią tego wieczoru. Ona wyreżyserowała mini montaż poetycki, w oparciu o teksty napisane przez Marię, którym rozpoczyna się spotkanie.  Wybrała wiersze o miłości, tej gorącej, zaborczej, jedynej. I jak pisze w ”Pegazie Lubuskim” K. Kamińska. „O miłości napisano mnóstwo wierszy… Maria Borcz z dystansu osoby dojrzałej patrzy na plusy i minusy tego uczucia najważniejszego dla człowieka… A na koniec tego cyklu stawia pytanie, gdzie jest granica między miłością a jej pozorem?”.

W przedstawionym mini spektaklu pt. „Powrót do wieczności trwa całe życie” udział wzięli: Beata P. Klary, Krystyna Caban, Anna Kowalska, Krystyna Jarosz i Marek Stachowiak. W dalszej części Maria odpowiadała na kilka pytań, np. dlaczego tomik nosi taki tytuł? Na co odpowiedziała, że korzystała z cytatu księdza Alessandro Pronzato, znanego włoskiego duszpasterza i pisarza katolickiego. No i  mikrochaos jest w każdym z nas. Ona starała się jakoś go „ujarzmić” i uporządkować. A p. L. Żuliński w posłowiu do tomiku pisze tak „ W chaosie zawsze poruszamy się po omacku. Nasze wybory nie są oczywiste. Nasza mądrość życiowa niemal zawsze przychodzi po faktach i zdarzeniach”.

Maria Borcz mówi, że pisze bo chce, bo czuje się uzależniona od pisania. Tworzy swoisty brudnopis zdań, słów, historii. Potem siada i rozwija, a jeszcze potem skreśla, aby zostało tylko to najważniejsze. Poezja to dla niej pewien rodzaj leku. Stara się powiedzieć o sprawach trudnych, przystępnym językiem. Jej wiersze są smutne, bo wg niej szczęście jest jakby niezauważalne, dopiero gdy coś się stanie, wtedy to coś zauważamy… Trochę bardziej „filozoficznie”  podyskutowaliśmy o ostatniej części tomiku pt. Moje mikro pytania. Są to pytania, na które autorka (i my też) nie umiemy odpowiedzieć, a pytania zwyczajnie są.

Tomik ten p. L. Żuliński tak spuentował; „Nazwałbym ten rodzaj poezjowania „ontologiczno-etycznym”. Maria Borcz nasz mikrochaos opisała z imponującą prostotą – a przecież to trudne, pogmatwane problemy. „Myślący” model tej poezji zaimponował mi.” A p. K. Kamińska napisała: „Tom wierszy Marii Borcz każe myśleć. Jej krótkie wiersze prowokują do przemyśleń, a także do dyskusji o podstawowych kwestiach filozoficznych.

Po spotkaniu było także coś dla ciała… Przy lampce wina i słodyczach można było pogadać bardziej indywidualnie.

 

Ewa Rutkowska

741 total views, 1 views today

[0]
0.00 zł Zobacz

Formularz zamówienia

NazwaCena
Anuluj
Better Pay - System sprzedaży dla WordPress!

Komentowanie zamknięte.