JEŚĆ PO POLSKU PIĆ PO AMERYKAŃSKU

W nocy była burza z piorunami, padał deszcz prawie cały dzień, z krótkimi przerwami. Musieliśmy jednak poczynić pewne zakupy, a sklepików małych takich jak u nas niestety nie ma. Zatem wyprawa samochodowa po sprawunki odbyła się do…. ukraińskiego sklepu  spożywczego po utęsknione  produkty europejskie, a najlepiej polskie J.  I owszem, były także z Polski, m.in. pierogi różnego rodzaju, chleb krakowski i oczywiście słodycze wedlowskie, m.in Ptasie Mleczko czy Torcik Wedlowski, oprócz tego kilka rodzajów  kiełbas, których od dawna nawet w Polsce nie jadłam. A teraz ich zapragnęłam. Dla równowagi, Grzegorz chciał kupić amerykańskie piwo. I tu niespodzianka! W sklepie nie było żadnego alkoholu, ale miły pan, sprzedawca poinformował, że sklep z różnymi alkoholami znajduje się naprzeciw, po drugiej stronie ulicy, na którą także trzeba przedostać się samochodem. Przejścia nie ma.

Zatem pojechaliśmy do marketu specjalizującego się w alkoholach. Po otwarciu drzwi, jak nas przywitano? Oczywiście, że z serdecznym uśmiechem. Obawiam się, że wrócę do kraju z rozciągniętymi ustami, ale jest nadzieja, że po powrocie do domu wrócą do  normy. Ale teraz, proszę bardzo J.

Wybór procentów nie do ogarnięcia, z całego świata. Ale dla chcącego się napić, nie ma nic trudnego. Znaleźliśmy piwo takie jakie próbowaliśmy poprzedniego dnia w restauracji, było znakomite.

Na uwagę zasługuje krajobraz. Znacznie się różni od naszego. Nie ma na każdym rogu ulicy, sklepu alkoholowego albo takiego, który prowadzi ten produkt. Aby kupić procentowy napój trzeba znaleźć specjalistyczny market.

26 total views, 2 views today

[0]
0.00 zł Zobacz

Formularz zamówienia

NazwaCena
Anuluj
Better Pay - System sprzedaży dla WordPress!

Komentowanie zamknięte.