ZIELONOGÓRSKI TEATR Z „ZIELONYM GILEM” W GORZOWIE

Gil3GIL1

Czwarty dzień Gorzowskich Spotkań Teatralnych.  Na scenie Teatru im. Juliusza Osterwy 14 listopada wystąpili aktorzy Lubuskiego Teatru z Zielonej Góry ze spektaklem „Zielony Gil” .

Autorem sztuki o dość skomplikowanej fabule  jest Tirso de Molina – mnich, który napisał około trzystu komedii.

Hiszpańska, barwna komedia w przekładzie Juliana Tuwima opowiada o miłosnych perypetiach oraz intrygach z nimi związanych. Przeplatana muzyką i śpiewem. Prawdziwa bajka dla dorosłych. Skromną scenografię wzbogacają barwne stroje, wartkie akcje, oraz aktorzy przemykający między rzędami wśród widowni, a do tego miła dla ucha wodewilowa  muzyka. Teatralna klasyka w pełnej krasie. Kolorystyka i wdzięk artystów pozostawiają miłe wrażenia, nawet wśród tych, którzy uważają, że to nie ich klimaty.

Współczesny widz, jeszcze do niedawna faszerowany był dość ciężkim kalibrem odgrywanych gestów i słów, których w teatrze najmniej się spodziewał. W gorzowskim teatrze, którym kieruje od wielu lat Jan Tomaszewicz króluje pełna i wysoka kultura. A do tego odrestaurowane wnętrze teatru jest w tym roku, wisienką na torcie. Takiego tortu życzę wszystkim polskim teatrom.

Jak zwykle na zakończenie spektaklu widzowie spotkali się z aktorami. Po owacjach aktorzy usiedli na scenicznych schodach i oddali się do dyspozycji prowadzącej spotkanie Hanny Kaup. Wyjawiali arkana swojego zawodu, twierdząc, że są bardzo zgranym zespołem, że teatr zielonogórski w  repertuarze ma zróżnicowane tematycznie spektakle, wychodzące naprzeciw oczekiwaniom lokalnego widza. Lubią grać przedstawienia różne gatunkowo, tym razem mają nadzieję, że dostarczyli lekkości i radosnej aury, dzięki komediowym sytuacjom.

Spektakl w przekładzie i adaptacji – Juliana Tuwima, wyreżyserował Robert Kuraś.
Występują: Joanna Wąż, Sandra Babij, Marta Frąckowiak, Robert
Kuraś, Lech Mackiewicz, Janusz Młyński, Marek Sitarski,
Alicja Stasiewicz, Aleksander Stasiewicz, Joanna Świrska, Radosław Walenda

Dyrektorem Lubuskiego Teatru jest Robert Czechowski, który tym razem nie mógł przybyć na gorzowskie spotkania. Według wypowiedzi, którą wygłosił dwa lata temu na deskach gorzowskiego teatru, można wnioskować, że kierunek, który obrał w sztuce, jest niezmienny. – I ciągle chciałbym żeby w teatrze były bajki takie jak „Ania z Zielonego Wzgórza” czy spektakle typu Odessa, po to, żeby cały czas sobie przypominać co w naszym życiu jest ważne. I nie słuchać idiotów, którzy nas kupują za 5 groszy. Oni przeminą jak katar, dżuma, czyraki na tyłku, a my zostaniemy – przypomniał Czechowski, mając na uwadze, że to KULTURA przetrwa. W 2017 r. podczas GST, zielonogórski teatr zaprezentował musicalowy spektakl Ach! Odessa – Mama…

 

 

12 total views, 1 views today

MARIAN OPANIA W GORZOWSKIM TEATRZE

OPAN

Fot. ze strony tetar Gorzów /Ewa Kunicka/

Trzeci dzień Gorzowskich Spotkań Teatralnych przypadł 13 listopada. Tym razem gorzowska publiczność miała możliwość podziwiania wspaniałego aktora Mariana Opanię w sztuce „Moskwa Pietuszki”.

Teatr Ateneum z Warszawy

Autor: Wieniedikt Jerofiejew
Przekład: Andrzej Drawicz
Reżyseria i wykonanie: Marian Opania

Utwór ten, napisany prawie pół wieku temu i do końca istnienia Związku Radzieckiego zakazany w tym kraju, to nie tylko opowieść o dogłębnym, nieokiełznanym i wyrafinowanym piciu wszystkiego, co nosi znamiona alkoholu. To także liryczna, przejmująca poetycka opowieść o miłości i
zmarnowanym życiu. O podróży pociągiem do granicy marzeń, której początkiem jest Moskwa, a końcem mała stacja Pietuszki. Zaś aktorska maestria Mariana Opani dorównuje cudownemu
szaleństwu bohatera książki Jerofiejewa – czytamy m.in na stronie gorzowskiego teatru.

1 total views, 1 views today

GORZOWSKI SZPITAL ZACHĘCA PANÓW DO BADAŃ

SZPI

Movember w gorzowskim szpitalu

Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie Wlkp. kolejny raz włącza się w ogólnoświatową akcję Movember. Jej celem jest zachęcenie panów do zadbania o siebie i swoje zdrowie. W ramach akcji szpital proponuje mężczyznom bezpłatne badania USG gruczołu krokowego oraz jąder, a także badania laboratoryjne. Tym razem panów, którym zaproponujemy udział w badaniu wybiorą internauci. Aby dać sobie szansę na wygraną wystarczy pod postem informującym o konkursie na www.facebook.com/szpitalgorzow do 17 listopada 2019 r. umieść zdjęcie z hasłem i wąsami. Zachęcamy do wspólnej zabawy.

Tematem konkursu jest wykonanie zdjęcia z hasłem zachęcającym do badań profilaktycznych przeciwko chorobom nowotworowym gruczołu krokowego oraz jąder.
Na zdjęciu muszą się znaleźć następujące elementy: męskie wąsy oraz hasło zachęcające do badań. Spośród nadesłanych prac internauci (poprzez polubienia wybranych przez siebie zdjęć) wybiorą te najlepsze. Autorów piętnastu zdjęć z największą liczbą „lajków” zaprosimy na badania do wojewódzkiej Poradni Urologicznej w Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Gorzowie Wlkp.

UWAGA! W konkursie – w związku z jego tematyką – mogą wziąć udział pełnoletni mężczyźni – mieszkańcy województwa lubuskiego.

Więcej szczegółów znajdziecie Państwo w regulaminie konkursu.

Rak prostaty jest drugim najczęstszym nowotworem na świecie. Jest też jednym z częściej rozpoznawanych nowotworów u mężczyzn. Rozwija się powoli, a od pojawienia się pierwszych komórek nowotworowych do wystąpienia objawów choroby upływa nawet kilkanaście lat. Na powstanie raka prostaty wpływ ma wiele różnych czynników, w tym wiek (choroba dotyka głównie mężczyzn po 60 roku życia), rasa (częściej chorują mężczyźni czarnoskórzy), otyłość.

Pierwsze objawy nowotworu prostaty mogą być łagodne i niezbyt dokuczliwe. Do głównych należą: zmiana siły strumienia moczu (jego osłabienie lub przerywanie), długi czas wydalania moczu, uczucie zalegania po mikcji, wykapywanie lub nietrzymanie moczu. Tymczasem większość mężczyzn nawet jeśli zaobserwuje u siebie takie zmiany niechętnie się do nich przyznaje. Często wręcz lekceważą, a wizytę – nawet u lekarza rodzinnego –  odkładają na później, gdy może być już za późno – alarmują specjaliści.

 

Regulamin konkursu                                                

Movember w gorzowskim szpitalu   

  • 1

Tematem konkursu jest wykonanie zdjęcia  i hasła  zachęcającego do badań,  jako profilaktyki przeciwko chorobom nowotworowym gruczołu krokowego oraz jąder. Na zdjęciu muszą się znaleźć następujące elementy: męskie wąsy, hasło.

  • 2

W konkursie w związku z tematyką mogą wziąć udział pełnoletni mężczyźni  – mieszkańcy województwa  lubuskiego.

  • 3

Wzięcie udziału w konkursie, czyli umieszczenie zdjęcia z „wąsami” i hasłem,  jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na publikację i przekazaniem praw do nieodpłatnego wykorzystania w celu promocji profilaktyki chorób nowotworowych gruczołu krokowego oraz jąder przez Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie Wielkopolskim, zgodnie z  z ustawą z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2014 r. poz. 1182 z  późn. zm.) w celu przeprowadzenia konkursu oraz dalszego wykorzystania prac.

  • 4

Zwycięzcy zostaną wyłonieni na postawie największej ilości polubień pod ich zdjęciami z hasłem.  15 laureatów – w nagrodę zostanie zaproszonych na bezpłatne badania profilaktyczne (USG oraz badania krwi). Badania odbędą się w dniu 21.11.2019 r. w godzinach przedpołudniowych w Wojewódzkiej Poradni Urologicznej Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wielkopolskim przy ul. Dekerta 1. Nagroda nie może być wymieniona na ekwiwalent pieniężny.

  • 5

Zdjęcia z „wąsami” oraz hasłem konkursowym należy umieścić pod postem z zaproszeniem do konkursu, do dnia 17.11.2019 r., a głosowanie poprzez „like” na najlepsze prace odbywać się będzie pod umieszczonymi zdjęciami do dnia 18.11.2019 r. do godz. 11:00. W tym dniu zwycięzcy zostaną poinformowani  o szczegółach  w prywatnej wiadomości FB.

  • 6

Szczegółowe informacje na temat konkursu będą udzielane pod nr  tel. 95 7 331 220

Organizator zastrzega  sobie możliwości dokonania zmian w regulaminie, skrócenia bądź wydłużenia czasu trwania konkursu, w wyjątkowych sytuacjach przerwania lub odwołania konkursu.

  • 7

Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na stronie internetowej Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wlkp. oraz stronie szpitala na Facebook w dniu 21.11.2019 r.

21 total views, 3 views today

WYSTAWA FOTOGRAFII GORZOWSKIEJ KATEDRY ODNAWIANEJ PO POŻARZE

KATEDRA - ZAPROSZENIE5

Na wystawę zatytułowaną „Katedra: serce Gorzowa – nowy blask” zaprasza 21 listopada o godz. 17 Emilia Wójcik – gorzowska fotografka. Wernisaż odbędzie się na parterze Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gorzowie Wielkopolskim. Fotografie przedstawiają fragmenty remontu, będącego konsekwencją pożaru kościoła, który wybuchł w lipcu 2017 r.

-W katedrze byłam osobą trochę przeszkadzającą pracującym tam ludziom. Patrzyłam na ich trudną pracę pod kątem realizmu oraz myśli twórczej – zdradziła Emilia Wójcik, która odbyła także  wyjazdy do Puszczykowa i Sulechowa śladami odnawianych tam elementów wyposażenia świątyni.  W Puszczykowie przyjrzała się żmudnej pracy zegarmistrza Krzysztofa Kurka, który naprawia katedralny zegar.

Natomiast w Sulechowie miała możliwość przyjrzenia się pracy organistrza Adama Olejnika, w którego pracowni mocno zniszczone organy Sauera odzyskają drugie życie.

Obie wizyty są udokumentowane zdjęciami, które będą prezentowane w gorzowskiej książnicy. Na wystawie znajdzie  się kilka fotografii innych autorów. – Dzięki uprzejmości tych osób pokażę katedrę z roku 2017 – wyznaje Emilia Wójcik.

Emilia Wójcik w latach 1992–2012 pracowała m.in w charakterze freelancera w Gazecie Wyborczej, Ziemi Gorzowskiej, Arsenale, Gazecie Lubuskiej, kwartalniku Zadra, Gorzowskich Wiadomościach Samorządowych. Jej zdjęcia znalazły się w albumach, mapach, kalendarzach czy widokówkach a także w folderach reklamujących miasta województw: lubuskiego, wielkopolskiego i  zachodniopomorskiego. Prace wystawiane były na wielu wystawach.

 

 

53 total views, 2 views today

Z KARTĄ SENIORA DO FILHARMONII GORZOWSKIEJ

Od wtorku 12 listopada od godz. 10.00 w sali obsługi Urzędu Miasta przy ul. Sikorskiego 3-4 stanowiska 11 i 12, posiadacze Karty Seniora będą mogli odebrać darmowe bilety na koncert finałowy XXII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. J. S. Bacha. Wydarzenie odbędzie się 22 listopada (piątek) o godz.19.00.

Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Johanna Sebastiana Bacha organizowany jest od 1975 roku. Początkowo miał charakter regionalny, a następnie ogólnopolski i przeznaczony był dla uczniów szkół muzycznych I stopnia. Coraz większe zainteresowanie konkursem sprawiło, że na wniosek pedagogów i jurorów, rozszerzono jego formułę o kategorię dla uczniów szkół II stopnia. Od 2000 roku impreza ma formułę międzynarodową.

Obecnie konkurs odbywa się z podziałem na trzy grupy wiekowe (do 12, 15 i 19 lat). Uczestnicy wykonują przede wszystkim utwory patrona konkursu – od tańców, przez inwencje, fugi, aż do koncertów, choć w ich repertuarze muszą znaleźć się także pozycje innych twórców. Spośród innych konkursów pianistycznych konkurs bachowski wyróżnia się tym, że uczestnicy trzeciej grupy w II etapie wykonują wybrany koncert Bacha z towarzyszeniem profesjonalnej orkiestry.

Mimo trudnego i wymagającego ogromnych umiejętności programu Konkurs cieszy się dużą popularnością w kraju i coraz większą za granicą. Jego uczestnikami byli już młodzi pianiści z Litwy, Ukrainy, Białorusi, Niemiec i Norwegii. Wysoki poziom zmagań daje również możliwość przyznania przez jury tytułu Grand Prix Indywidualności Konkursu. Podczas XIII edycji konkursu w 1996 roku tytuł ten zdobył Rafał Blechacz – triumfator XV Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie.

Konkursowy wieczór uświetni występ młodego włoskiego pianisty Matteo Zoli – laureata VI Ogólnouczelnianego Konkursu „Gram z Orkiestrą” organizowanego przez Akademię Muzyczną w Krakowie. W jego wykonaniu usłyszymy wirtuozowski, żywiołowy i błyskotliwy Koncert fortepianowy G-dur (1931) Maurice’a Ravela.

WYKONAWCY:
Orkiestra Filharmonii Gorzowskiej
Jewhen Dombrowskyj / dyrygent
Matteo Zoli / fortepian
Laureaci XXII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. J.S. Bacha

Po okazaniu Karty Seniora, jedna osoba będzie mogła pobrać jeden bilet.

Program Karta Seniora funkcjonuje w Gorzowie od kwietnia 2017 r. Przysługuje każdemu seniorowi, który ukończył 60 lat i mieszka na terenie naszego miasta. Dotychczas złożono już 14 359 wniosków o jej przyznanie (stan na 31 października 2019 r.). Miasto podpisało 76 porozumień z partnerami (m.in. INNEKO – pole golfowe, Centrum Sportowo Rehabilitacyjne Słowianka – basen, Filharmonia, Muzeum im. J. Dekerta, Teatr im. J. Osterwy, optyk, sprzęt rehabilitacyjny, laryngolog, grota solna, sanatorium, meble).

Informują: Sylwia Bronka
Wydział Spraw Społecznych

CEA-Filharmonia Gorzowska

38 total views, 2 views today

MUZYKA DAWNA W FILHARMONII GORZOWSKIEJ

MUZYKA DAWNA

 Cykl koncertów kameralnych w Filharmonii Gorzowskiej zainauguruje w tym sezonie występ zespołu Extempore. Tworzy go troje wszechstronnych artystów, zajmujących się historycznym wykonawstwem muzyki dawnej. Słowo extempore (bez przygotowania, naprędce, improwizując) – doskonale, choć nieco przewrotnie, odzwierciedla podejście zespołu do muzyki epok baroku i klasycyzmu.

Zespół Extempore tworzy troje doświadczonych i wszechstronnych artystów zajmujących się historycznym wykonawstwem muzyki dawnej: skrzypaczka Małgorzata Malke, klawesynistka i organistka Anna Firlus oraz grający na violi da gamba Krzysztof Firlus.

Zamiłowanie do kameralistyki, muzyki dawnej i odkrywania nieznanego skłoniło ich do utworzenia zespołu w 2007 roku, gdy studiowali jeszcze w Akademii Muzycznej w Katowicach.

Extempore to, po 10 latach działalności, mieszanka artystycznych indywidualności, które nieprzerwanie łączy przyjaźń i pasja wspólnego muzykowania.

Słuchacze koncertów Extempore szczególnie cenią autorskie interpretacje zespołu, charakteryzujące się charyzmą i polotem, połączonymi z dbałością o szczegóły.

Artyści nie boją się również muzycznych eksperymentów, dokonując własnych transkrypcji oraz wykonując na instrumentach historycznych również muzykę współczesną.

Zespół ma za sobą niezliczoną ilość koncertów na festiwalach muzyki kameralnej w Polsce i za granicą, współpracując niejednokrotnie ze znakomitymi artystami, m.in. Krystianem Krzeszowiakiem, Piotrem Olechem czy Paulem Esswoodem. Na potrzeby repertuaru wokalno-instrumentalnego, zespół rozszerza się czasem do rozmiarów kilkuosobowej kameralnej orkiestry. W 2018 r. ukazała się autorska płyta zespołu – „Telemann – Solos & Trios” nagrana przy współpracy z Muzeum Zamkowym w Pszczynie.

 „Muzyka dawna kameralnie. Extempore ensemble”, koncert kameralny w piątek 15 listopada, godz. 19.00, bilety: 20-25zł

10 total views, 2 views today

„ŚMIERTELNA PUŁAPKA” PODCZAS GORZOWSKICH SPOTKAŃ TEATRALNYCH

PUŁAPKPUŁA

Impresariat Spektrum z Warszawy zaprezentował, podczas Gorzowskich Spotkań Teatralnych odbywających się od 10 do 16 listopada, sztukę  „Śmiertelna pułapka”, określaną jako komicznie opisaną historię zaplanowanego morderstwa.

Zaskakujące intrygi i poplątane akcje, pozwalają widzom współuczestniczyć w rozwiązywaniu kolejnych zagadek, które bywają nawet zabawne. Natomiast całkowitym zaskoczeniem jest scena finałowa. Widz nie czuje się oszukany ale rozbawiony jest na pewno.

Doskonała obsada aktorska w gorzowskim teatrze, to dodatkowa atrakcja dla widzów. W sztuce, której reżyserem jest Andrzej Strzelecki, występują: Magdalena Zawadzka, Krzysztof Tyniec, Ewa Telega, Andrzej Strzelecki i Aleksandar Milićević.

Sztukę napisał Ira Levin, amerykański pisarz pochodzenia żydowskiego, dziecko rosyjskich imigrantów, autor  powieści sensacyjnych, sztuk teatralnych i tekstów piosenek. Najbardziej znaną powieścią Levina jest Dziecko Rosemary”.

Po spektaklu, jak zwykle podczas GST, aktorzy spotkali się z widzami w Art Cafe. Mimo ograniczonego czasu, ponieważ w tym samym dniu wyjeżdżają do Warszawy, znaleźli chwile na fotografie i autografy. Wyrazili także wiele ciekawych opinii na temat gry aktorskiej, czy roli młodych aktorów i współpracy z nimi. Najmłodszym aktorem był Aleksandar Milićević, absolwent wydziału aktorskiego na Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie (2018).

Ewa Telega przyznała, że wspiera i szanuje młodych ludzi rozpoczynających kariery artystyczne, tym bardziej, że jej córka także poszła w jej ślady. O swoich córkach z radością  wspominał również Krzysztof Tyniec, zaznaczając na ich przykładzie walory młodych.

Natomiast Andrzej Strzelecki, powiedział, że Polska jest wyjątkowym krajem pod względem dbałości o edukację młodych aktorów. – Ludzie na świecie studiują aktorstwo jako hobby, po to żeby zrealizować swoją nadzieję zbliżenia się do czegoś. W tym sensie jesteśmy wyjątkowi – powiedział Strzelecki, który przez wiele lat był rektorem Akademii Teatralnej w Warszawie.

Strzelecki zauważył również, że dziś młodzi nie mają łatwo, ponieważ są chronieni, szkoła artystyczna  jest od początku do końca dla nich zaprogramowana i są pod kloszem. Gdy  kończą tę szkołę, wchodzą w przepastną czarną dziurę, która nie wiadomo co przyniesie – mówił Strzelecki, jednocześnie zapewniając, że Polska jest jednym z niewielu krajów,  który wprowadza na rynek liczną rzeszę dobrych aktorów, którzy szkoleni są przez artystów wysokiej klasy. Ci aktorzy poświęcają czas młodym ludziom. Jest to wyjątkowa sytuacja w skali świata, tak jest teraz – podkreślił Strzelecki. Dzięki temu wielu ludzi wchodzi od razu w świetne pozycje teatralne lub biorą udział w znaczących produkcjach filmowych.

Magdalena Zawadzka przyszła na spotkanie z pięknym bukietem czerwonych róż, a  na prośbę młodych osób chętnie pozowała z nimi do zdjęć. Przyznała, że jest bardzo zajęta, ponieważ gra w wielu różnych spektaklach. Wygląda uroczo.

 

41 total views, 2 views today

KRYSTYNA JANDA W ROLI SHIRLEY VALENTINE PODCZAS GORZOWSKICH SPOTKAŃ TEATRALNYCH

JANDAJAND

Krystyna Janda przyjechała do gorzowskiego Teatru im. Juliusza Osterwy jak do siebie, bo tak tu się czuje, wyznała aktorka po spektaklu, podczas spotkania z widzami w Art Cafe. Janda  wielokrotnie występowała na scenie imienia Ireny i Tadeusza Byrskich ale dziś szczególnie obiektem się zachwyciła, bo jest pięknie wyremontowany. – Ten teatr jest cudowny. Gratuluję, że go posiadacie – mówiła artystka.

Sztuka pt. „Shirley Valentine” autorstwa Willy Russella jest drugim spektaklem pokazanym podczas Gorzowskich Spotkań Teatralnych, które potrwają do 16 listopada. Krystyna Janda gra tę sztukę od prawie 30 lat. Powiedziała, że zainteresowała się nią z nudów, a była wówczas w ciąży i nie mogła grać ról wymagajacych wysiłku fizycznego, dlatego przygotowała monolog, który uczy i bawi, momentami śmiechem aż do łez, a chwilami wywołuje radosne salwy.

Autor tekstu przez kilka lat pracował jako fryzjer damski, co umożliwiło mu wykorzystać opowieści swoich klientek i na ich bazie stworzył przezabawną historię. W  oryginale sztuka kończy się pesymistycznie, a Krystyna Janda zmieniła zakończenie na niosące optymizm. I chwała jej za to, ponieważ widz jest zadowolony.  – Shirley Valentine – zmienia się razem ze mną, jest ciągle aktualna, dlatego od tylu lat cieszy się powodzeniem – stwierdziła aktorka. Takie spektakle jak ten, czy „Pomoc domowa” – gram z myślą, żeby dać ludziom radość, wtedy ja też sie cieszę i się bawię. Właściwie, ja pod każdym tekstem przeze mnie granym mogę się podpisać, bo z nim się utożsamiam. Niestety wielu moich kolegów nie ma takiego komfortu, bo muszą grać spektakle, z których treścią się nie zgadzają – zauważyła twórczyni dwóch warszawskich teatrów, Polonii i Och-Tetaru.

Jest już tradycją, że w czasie Gorzowskich Spotkań Teatralnych, po spektaklach odbywają się spotkania widzów z aktorami. Od kilku lat prowadzi je dziennikarka Hanna Kaup. Ponieważ Krystyna Janda dziś przyjechała do Gorzowa i dziś musiała odjechać, nie było czasu na pytania od miłośników sztuki. Natomiast Hanna Kaup w ich imieniu pytała aktorkę o artystyczne dokonania, o plany i codzienną pracę. Wspmniała o „Zapiskach z wygnania”, kóre w ub. roku obejrzeli gorzowianie, a które nie schodzą z afisza bo są prawdziwą historią, z którą zapoznają się młodzi ludzie przychodząc do teatru.

Na pytanie jak sobie aktorka radzi z tempem zajęć, przemieszczaniem się z miasta do miasta i twórczością, Janda wyznała, że bardzo dużo pracuje ale daje sobie doskonale radę także z prowadzeniem fundacji oraz teatrów. – Nie mam nic więcej do roboty. Chociaż nie mam  czasu, dlatego to robię, bo na to czas mam – powiedziała Janda rozbawiając słuchaczy. Znalazła także czas aby miłośnikom sztuki rozdać autografy.

 

 

43 total views, 1 views today