OBRAZY HANNY KRUPY

KH1HK2

Hania Krupa podkreśla, że warunki do jej pracy malarskiej stworzone zostały w Środowiskowym Domu Samopomocy, do którego od wielu już lat przychodzi. „To właśnie w ŚDS przy ul. Armii Polskiej 38 rozpoczęłam swoją przygodę z pędzlem i farbami” – przypomina autorka wielu prac. Tym razem prezentuje Dziewczynę i Wicher.

Obydwa obrazy są do sprzedania. Z Hanną Krupą można skontaktować się

pod numerem tel. 534174978

O wystawie obrazów można przeczytać w niżej umieszczonym linku:

http://wandamilewska.pl/?p=993

30 total views, no views today

NOWA LINIA DIAGNOSTYCZNA W SZPITALNYM LABORATORIUM W GORZOWIE WLKP.

SZDSCN85811DSCN8583q

W Gorzowie Wlkp. uroczyście otwarto 21 czerwca najnowocześniejszą w kraju automatyczną linię diagnostyczną do badań. Inwestycja warta prawie 7 mln złotych pozwoli na pobranie mniejszych objętościowo próbek, znaczne skrócenie czasu oczekiwania na wyniki, a jednocześnie usprawni pracę analityków medycznych.  

– Posiadanie takiego analizatora to nie tylko powód do dumy. To też, a w naszej ocenie przede wszystkim,  sporo korzyści dla pacjentów. Dzięki temu urządzeniu będziemy mogli poszerzyć paletę wykonywanych badań. To ma także niebagatelne znaczenie w kontekście budowanego przez nas ośrodka radioterapii – mówił dziś podczas uroczystego otwarcia linii Jerzy Ostrouch, prezes Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wlkp.

Do linii diagnostycznej Aptio dołączone są cztery analizatory. Dwa służą wykonywaniu badań immunochemicznych i dwa biochemicznych. Już teraz, dzięki nowej aparaturze, szpitalne laboratorium wykonuje badania, jakich do tej pory nie mogło przeprowadzać. Są to m.in. oznaczenie kalcytoniny, somatomedyny C i diagnostyki wirusologicznej.

– Oznaczenie kalcytoniny to badania służą diagnostyce przy rozpoznaniu przerostu komórek C i raka rdzeniastego tarczycy, w celu oceny skuteczności leczenia MTC i monitorowania nawrotu choroby lub jako badanie przesiewowe. Oznaczenie somatomedyny C (insulinopodobnego czynnika wzrostu) jest przydatne w diagnostyce chorób związanych z zaburzeniami wydzielania hormonu wzrostu i diagnostyki pracy przysadki – wyjaśnia Beata Piekarska – p.o. kierownika Zakładu Diagnostyki Laboratoryjnej w gorzowskim szpitalu.

Do tej pory szpitalne laboratorium wykonywało ok. 80 tysięcy badań miesięcznie. Teraz będzie można ich robić więcej, bo urządzenie pracuje o ok. 20% szybciej niż poprzednie. Jego atutem jest także zminimalizowanie kontaktu analityków z potencjalnym materiałem zakaźnym czyli np. krwią pacjenta.

– Bardzo się cieszę, że właśnie tu, w regionie lubuskim, w szpitalu w Gorzowie sięgamy po takie innowacyjne rozwiązania, bo to największa korzyść dla pacjenta, a on jest tu przecież najważniejszy. Szybka dobra diagnoza to lepsza skuteczności w leczeniu – mówiła marszałek województwa lubuskiego Elżbieta Anna Polak.

Wiedzą i doświadczeniem zdobytym podczas użytkowania tej linii gorzowski szpital zamierza się podzielić z innymi lecznicami w kraju. Już są pierwsi chętni (także ze szpitali klinicznych) na wizytę studyjną w szpitalnym laboratorium.

/wg Agnieszka Wiśniewska

 

14 total views, 2 views today

LATO W GORZOWSKIM TEATRZE

zastukaj - plakat1

W ramach ogólnopolskiego programu „Lato w Teatrze 2017”  Teatr im. Juliusza Osterwy organizuje dla dzieci w okresie wakacyjnym  dwutygodniowe kreatywne warsztaty pod kierunkiem zawodowych artystów. Będą to zajęcia aktorskie, plastyczno – scenograficzne, taneczno – choreograficzne i dziennikarsko – promocyjne.
Warsztaty są bezpłatne. Odbędą się w terminie 26 czerwca – 8 lipca 2017 r. (6 godz. dziennie, od 9.00 do 15.00; z wyłączeniem 2 lipca) w Teatrze im. Juliusza Osterwy.

Tytuł gorzowskiego „Lata w teatrze” –  „Zastukaj/Zaświstaj/Zamknij oczy” – inspirowany jest wierszem Zbigniewa Herberta pt. „Pudełko zwane wyobraźnią”.  Zdarzają się takie utwory literackie, które wpływają na czytelników w sposób szczególny. Mają dźwięk, kształt, zapach, smak – ich lektura pobudza  zmysły i uruchamia fantazję. Do nich właśnie należy wiersz  Zbigniewa Herberta. Utwór ten posłuży nam jako inspiracja do stworzenia teatru opartego na dziecięcych myślach, obserwacjach, zabawach, spontaniczności, radości i autentyczności. Spróbujemy zatrzeć granicę między tym co znane, codzienne, być może nieciekawe i  nudne w ich życiu, ale przełożone na język sceniczny, a więc wykreowane, przepuszczone przez filtr wyobraźni, wymyślone przez dzieci , może stać się źródłem piękna i zachwytu.

Tematem i myślą przewodnią gorzowskiego „Lata w Teatrze” będzie zatem wyobraźnia. Wyobraźnia w słowie, ruchu, obrazie, muzyce. Ta naturalna umiejętność i wrodzona zdolność, wraz z rozwojem cywilizacji zostaje sukcesywnie odbierana i spłycona do korzystania z wyprodukowanych gotowych wzorców. Spróbujemy  zatem dowiedzieć się, czy młodzi ludzie pozbawieni współczesnych gadżetów  zatracają zdolność indywidualnego, kreatywnego myślenia? Czy wręcz odwrotnie, czują się szczęśliwi i w pełni wolni? Mają głowę pełną pomysłów, fantazji? Potrafią tworzyć nowe, ciekawe historie ? W trakcie warsztatów spróbujemy połączyć słowo z obrazem, dźwięk z ruchem, słowo z dźwiękiem, obraz z ruchem. Będziemy bawić się wymyśloną formą, przestawiać powyższe elementy jak klocki, aby budować magiczny, teatralny świat.

I pokaz finałowy – 7 lipca ok. godz. 13.00 w Teatrze na Scenie im. I. i T. Byrskich (po bajce na Scenie Letniej)

II pokaz finałowy – 8 lipca godz. 15.00 Centrum Handlowe NoVa Park

Rekrutacja uczestników została już zakończona. Grupa 30 uczestników będzie składała się z podopiecznych świetlic Stowarzyszenia Pomocy Bliźniemu Brata Krystyna w Gorzowie Wlkp. oraz osób zakwalifikowanych w ramach otwartego naboru.

„Lato w teatrze” jest programem Instytutu Teatralnego im. Z. Raszewskiego finansowanym przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Gorzowskie  „Lato w teatrze” organizowane przez Teatr im. Juliusza Osterwy wspierają finansowo firmy AUDIT  Doradztwo Personalne oraz NoVa Park.

Ewa Kunicka

23 total views, no views today

FILHARMONIA GORZOWSKA NA WAKACJE

Wakacje w Filharmonii.

 Będzie wesoło, muzycznie i…za darmo. Filharmonia Gorzowska przygotowała wyjątkowo bogatą ofertę wakacyjną dla miłośników muzyki w każdym wieku. W programie m.in. Chopin pod chmurką, warsztaty muzyczne, nauka gry na instrumentach perkusyjnych i rockowe uderzenie na Przystanku Woodstock.

Chopin w plenerze

Już 16 lipca rozpocznie się cykl koncertów plenerowych odbywających się pod hasłem „Pikniki Chopinowskie”.  W każdą kolejną niedzielę, niemal do końca wakacji, bo do 27 sierpnia, muzycy Filharmonii zagrają na Placu Sztuk. Co tydzień od godziny 16 przez około dwie godziny piękne zielone tereny wokół Filharmonii zamienią się w miejsce wyjątkowego miejskiego pikniku.

– Będą koce, leżaki, a także kawiarenka, w której serwowane będą słodkości i napoje. Wszystko to przy dźwiękach dobrze znanych i lubianych kompozycji Fryderyka Chopina – zapowiada Mariusz Wróbel, dyrektor Filharmonii Gorzowskiej.

Projekt zwieńczy koncert, który zaplanowano na 10 września w Parku Róż.

Wstęp na wszystkie koncerty letnie jest darmowy.

Warsztaty muzyczne dla młodzieży..za zero

Dwa tygodnie muzycznej przygody – od komponowania, po choreografię i przygotowanie sceniczne – to oferta Filharmonii dla dzieci i młodzieży. Darmowe warsztaty zaplanowano dla dwóch grup wiekowych, w tym dla nieco starszej młodzieży, bo tej do 16 roku życia.

Perkusja dla najmłodszych

Warsztaty Sztuki Perkusyjnej to kolejna ciekawa oferta wakacyjna adresowana do dzieci w wieku szkolnym od 10 do 13 roku życia. Cztery darmowe warsztaty odbywać się będą od 18 do 27 sierpnia. W programie m.in. zajęcia rytmiczno-ruchowe, tworzenie eko instrumentów i zajęcia improwizacji perkusyjnej.

Filharmonia na Przystanku Woodstock

Prawdziwa gratka dla melomanów na tegorocznym Przystanku Woodstock! Ponad sześćdziesięciu muzyków Filharmonii Gorzowskiej zagra 3 sierpnia  na Dużej Scenie u boku znanego już woodstockowej publiczności zespołu The Dead Daisies!

Urszula Śliwińska – Rzecznik Prasowy Filharmonii Gorzowskiej

 

 

 

 

 

 

42 total views, 1 views today

NOWOWIEJSKI – NA NOWO ODKRYWANY

FEELXs

19 czerwca, z okazji 140. rocznicy urodzin Feliksa Nowowiejskiego na scenie Teatru im. Juliusza Osterwy odbyła się premiera spektaklu pt. „Feelx Nowowiejski” w reżyserii Bartosza Bandury – aktora i tancerza. Projekt współfinansowany przez Miasto Gorzów.

Czy to możliwe, że ktoś może nie wiedzieć, kim był Feliks Nowowiejski? Niestety tak. Nie tylko możliwe ale jest prawdziwe.

Niegdyś lubiany i szanowany kompozytor popadł w niepamięć, wyparty został z podręczników szkolnych. Twórca koncertów, symfonii, oratoriów, mszy, oper, baletów,  wreszcie  muzyki do słów „Roty” Marii Konopnickiej, nie jest znany przez młode pokolenie Polaków. Historia koło zatacza, Nowowiejski się odradza. Pamięć o nim kultywowana jest w rodzimym Barczewie na Warmii oraz w Poznaniu.

Gorzowskiej publiczności o Wielkim Patriocie przypomnieli aktorzy i tancerze, pokazując  dwa przenikające się światy, stary i młody, patriotyczny i obojętny, walczący i zmagający się. Sprężysty, zwinny i ten poważny, zacny i dostojny.

To nie jest przedstawienie biograficzne, to tylko symbol, hasło, przypomnienie o ludziach dla których Ojczyzna, Naród, Hymn były świętością, a słowa „Nie rzucim Ziemi skąd nasz ród” – polskością.

Bartosz Bandura powiedział, że ten projekt edukacyjny przygotowany został z myślą o młodzieży, która oprócz Chopina i Paderewskiego raczej nie zna innych kompozytorów polskich, a Nowowiejskiego mylą z Nowosielskim. Do spektaklu wybranych zostało osiem tekstów, do których kompozytor tworzył muzykę, m.in.: Qvo vadis, Rotę, teksty dra  Zetowskiego a także Nowowiejskiego – Pieśni Orła Białego.

„Dzisiaj ten świat, który on tworzył nie ma prawa bytu, jest zmurszały i skostniały. Teraz trzeba go odgrzebywać żeby żył i funkcjonował. Staraliśmy się przetransponować go na dzisiejsze czasy, żeby młodzież mogła zrozumieć. Dziś nie idzie się w treść tylko w jakość  i obraz. Media społecznościowe dostarczają mnóstwo obrazu, który przez młodych jest szybko  przewijany. Na moment czymś się interesują ale szybko lecą dalej. Dlatego zaproponowaliśmy im pewnego rodzaju strzępy, łaty, przekazując wszystko to, co było między nutami, które zapisał Nowowiejski” – stwierdził reżyser, jednocześnie wyjaśniając, że pokazane zostało wszystko to, co dzieje się w pokoju kompozytora dziś, gdy komponuje. Oczywiście gdyby żył.

– Pokazaliśmy czym ten pokój się wypełnia, jakich nabiera barw, jakie ma w tym momencie emocje, nastawienie – czy bardziej odpuszcza, czy bardziej przyciska. Wstawiliśmy w to – ciało, z tego względu, że plastyka uzupełnia cały obraz. Wybraliśmy kilku lokalnych tancerzy i muzyków. Były momenty, że muzycy wkomponowywali się do ruchu a było też odwrotnie, że my tancerze wychodziliśmy z muzyki. Teksty wypowiadane przez aktorów były typowo w formie Stanisławskiego – wszystko wygrywane, nie przeżywane – od środka na widza. I nagle ten obraz się łamie drży, bo już coś puka – inna intencja, która wyłania się nie bez powodu, bo może pomóc.

Widownia była wypełniona. Spektakl oglądali m.in gimnazjaliści z Drezdenka, biorący udział w programie „Równać szanse”. O Nowowiejskim nigdy nie słyszeli. Po spektaklu powiedzieli: że jest to dobra sztuka, ponieważ muzyka była zharmonizowana z tańcem. Taka nowoczesna sztuka do nas dociera – zauważali.

Opiekun grupy powiedział, że według niego tylko taki przekaz ma sens. Muzyka Nowowiejskiego jest archaiczna, że oni by pousypiali gdyby słuchali w filharmonii. Poprzez takie złamanie konwencji przez teatr tańca,  plastykę świadomości, symbol, Nowowiejski staje się bliższy. Młodzież teraz będzie poszukiwać, szperać w internecie aby dowiedzieć się czegoś  więcej o samym kompozytorze.

– Spektakl wzbudzał niepokój, pokazana była walka z samym sobą, między tym co jest wewnątrz a tym co na zewnątrz. Odczuwałam chaos i silny niepokój stwierdziła Aleksandra Raźnik – uczennica, jednej z gorzowskich szkół.

Twórcy spektaklu podkreślają, że istotnym elementem spektaklu jest zmieniająca się w zależności od pokolenia, definicja patriotyzmu, która ewoluuje w zależności od sytuacji politycznej charakterystycznej dla różnych epok.

Reżyserem przedstawienia jest Bartosz Bandura, absolwent Wydziału Teatru Tańca krakowskiej PWST, aktor Teatru im. J. Osterwy, tancerz, a także, z zamiłowania, DJ.

Aranżacji muzycznej dokonał  Marek Zalewski, nauczyciel Szkoły Muzycznej I stopnia im. W. J. Ciesielskiego w Gorzowie Wlkp. , który wielokrotnie komponował i aranżował muzykę do spektakli teatralnych.

Scenografię stworzyła Natalia Kołodziej.

Do grona artystów biorących udział w przedstawieniu dołączyli:

Bartosz Bandura, Artur Nełkowski i Beata Chorążykiewicz -­ aktorzy Teatru im. Juliusza Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim.

Tancerze: Katarzyna Kaliciak, Piotr Suchocki, Kamil Wesołowski

Muzycy: Marek Zalewski, Arkadiusz Malinowski, Mariusz Lipiński, Daniel Maternik.

Druga odsłona spektaklu odbędzie się 6 listopada 2017.

 

 

46 total views, no views today

NIEZNANY NOWOWIEJSKI

Relacja Marzanny Leszczyńskiej

Zaczął się spektakl a ja nie mogłam tego wszystkiego ogarnąć! Młodzi ludzie w dresach poruszali się po scenie do muzyki na żywo ( taki jazz), (jedna dziewczyna i kilku  młodzieńców). Potem wychodzili aktorzy ubrani jak z poprzedniej epoki i recytowali wzniosłe fragmenty patriotycznych utworów. I tak na przemian taniec, wzniosłe cytaty.

Bilet na spektakl pt. „Feelx Nowowiejski” dostałam w ogrodzie na przyjęciu grillowym, przy czym  darczyńca dorzucił:

– Jak masz jutro czas, to o 12.30 bądź.

Na drugi dzień przypomniałam sobie o zaproszeniu, postanowiłam pójść.

Tuż przed spektaklem wpatrywałam się w bilet i wymyślałam: Feliks Nowowiejski? Mieszkaniec Gorzowa? To On przygotował ten spektakl? Żyje jeszcze?

Z biletu patrzył na mnie pan w okularach, a bilet przypominał banknot niegdyś z Marcelem  Nowotką.

Po spektaklu dowiedziałam się, że zmarły w 1946 r. kompozytor m.in. „Roty”-  Feliks Nowowiejski został prawie skutecznie przez komunistów strącony w niebyt.

Zaczął się spektakl a ja nie mogłam tego wszystkiego ogarnąć! Po scenie w dresach do muzyki na żywo ( taki jazz) poruszali się młodzi ludzie (jedna dziewczyna i kilku  młodzieńców), potem wychodzili aktorzy ubrani jak z poprzedniej epoki i recytowali wzniosłe fragmenty patriotycznych utworów. I tak na przemian taniec, wzniosłe cytaty.

Zachodziłam w głowę dlaczego takie połączenie? Bilet mi podpowiedział, że nazwa zespołu FEELX to skojarzenie z Feliksem. Warto było z zapomnienia wyciągnąć Nowowiejskiego i go przypomnieć.

Rodzaj tańca, który był prezentowany w spektaklu – jak ktoś kiedyś powiedział –  „rozpaczliwe rozbijanie się o podłogę” zawsze budził we mnie obawę, że tancerze mogą sobie zrobić krzywdę.

Szybko pożałowałam, że nie zabrałam ze sobą swojego 15-letniego syna Jakuba, który od niedawna uczęszcza do „Parkieciarni” na tego rodzaju zajęcia.

Pełen szacun, brawo wy – chciałoby się powiedzieć młodym ludziom (solistce i młodzieńcom) było jak w „you can dance”. Pełen podziw dla umiejętności, sprawności dla mnie awykonalnych. Podskoków na jednej ręce długo nie zapomnę. A wszystko do muzyki na żywo. Brawo orkiestra!

Dla mnie to był spektakl kontrastów, konfliktu pokoleń i o tym jak trudno jest złapać punkty styczne, o różnicach, które dzielą minione pokolenia od tych obecnych. Śmiesznie wyglądali ci, którzy wchodzili w skórę tych drugich i odwrotnie. Sztywni panowie w garniturach tańczący break dance ( a nie umiejący go tańczyć, czyli nie trenujący go) byli żałośni. Młodzi, żywiołowi  tancerze w dresach mówili monosylabami a ich elastyczne ruchy zamieniały się w sztywne bez energii gesty, gdy musieli mówić o patriotyzmie.

Odwieczny problem. Bądźmy sobą, bo wtedy jest naturalnie i pięknie. Nie zmieniajmy innych na siłę.

Wychodziłam z teatru oszołomiona tym, że tak szybko się skończył i słuchałam chcąc nie chcąc komentarzy młodych ludzi w wieku szkolnym:

– Tylko muzyka mi się podobała.

– Dziwne to było.

Miałam wrażenie, że nie umieją się wypowiedzieć a może nie zostali, tak jak ja do tego spektaklu przygotowani przez przybliżenie postaci Feliksa Nowowiejskiego?

Marzanna Leszczyńska

 

 

 

 

 

39 total views, no views today

„PAJACE” LEONCAVALLA – WIDOWISKIEM PLENEROWYM W SZCZECINIE

Od 5 do 8 sierpnia w Szczecinie odbywać się będzie Wielki Zlot Żaglowców, następnie 11 i 12 sierpnia będą miały miejsce Międzynarodowe Pokazy Pirotechniczne.

Jak informuje rzecznik prasowy Magdalena Jagiełło, Opera na Zamku w Szczecinie wpisuje się premierą spektakularnego widowiska plenerowego, pierwszego takiego w Polsce – „Pajaców” Ruggera Leoncavalla w oba te wydarzenia.

„Pajace” wystawione zostaną w Teatrze Letnim o godz. 20.30. Spektakl poprzedzony będzie akcjami happeningowymi w mieście z udziałem grup artystycznych Szczecina, które zakończy barwny korowód cyrkowców, prowadzących publiczność na spektakl.

„Śmiej się, pajacu”, „komedia skończona” – pamiętają Państwo te słowa? To właśnie z tej opery, która w szczecińskim wydaniu będzie wielkim, spektakularnym przedstawieniem z udziałem chóru miejskiego. Reżyserii tego dzieła podjął się Michał Znaniecki, znany na całym świecie, rozchwytywany przez najlepsze sceny artysta, który wszystko co ma w rękach, dzięki swojej niezwykłej wyobraźni, zamienia w złoto.

„Pajace” to genialne przedstawienie, które długo zostanie naszym gościom w pamięci. Michał Znaniecki zedrze maski z artystów i z nas – widzów. Piękna scenografia, barwne kostiumy, teatr w teatrze, historia miłości w trupie wędrownych, śmiech przez łzy i łzy przez śmiech – to odbicie naszego życia. Uwaga – spoiler! Dojdzie do zbrodni….

I niespodzianka! Spektakl można obejrzeć jedynie za …  60 groszy! To nasz prezent na 60-lecie Opery na Zamku – zapewnia rzecznik Opery Magdalena Jagiełło.

Szczegóły na temat widowiska i minispektakli oraz rezerwacji biletów na stronie www.opera.szczecin.pl

39 total views, 2 views today

POMÓŻMY MIKOŁAJOWI – APEL FUNDACJI CZYSTA WODA

KOCHANI   GORZOWIANIE,  PRZYJACIELE,

LUDZIE  O   CZUŁYM  I  DOBRYM  SERCU !

Pomóżmy Mikołajowi!

Prosimy włączcie się, jak najszybciej w akcję ratowania życia

16 letniego MIKOŁAJA  ucznia Zespołu Szkół nr 12 im. Jana III Sobieskiego

w Gorzowie Wielkopolskim.

Mikołaj woła do nas „Uratuj mnie, tak bardzo nie chcę zniknąć… ! ’’

Mikołaj wskutek wirusowego zapalenia mózgu choruje na padaczkę lekooporną

objawową i aby żyć potrzebuje jak najszybciej przeszczepu komórek macierzystych.

Wesprzyj Mikołaja !!!

Wyślij chociaż jednego sms na nr 72365 o treści S6165

(Koszt 2,46 brutto w tym VAT).

Musimy zebrać jak najszybciej już tylko 78 000 zł.

 

Pomóżmy Mikołajowi!

Wszystkie informacje o Mikołaju znajdują się na stornie 

https://www.siepomaga.pl/mikolajbielicki

http://fundacjaczystawoda.pl/2017/06/pomozmy-mikolajowi/

 

Grażyna Wojciechowska

Prezes Fundacji Czysta Woda

Niezależna Radna Rady Miasta Gorzowa Wlkp. z  Przyjaciółmi

33 total views, 2 views today