„MARTWIA”- NOWY TOMIK BEATY PATRYCJI KLARY

Relacja Ewy Rutkowskiej

Promocja najnowszego tomiku poetyckiego pt. „Martwia” Beaty Patrycji Klary

10 października , Gorzów, Klub „Jedynka”

Tomik został wydany przez Zaułek Wydawniczy „Pomyłka” Szczecin’ 2019.

Okładkę zaprojektował Konrad Kowalczyk

Spotkanie poprowadził dziennikarz TVP Wojciech Kuska.

Jego pierwsze pytanie brzmiało; „Kim, Czym jest Martwia”?. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że jest to stan ducha, uczucie osaczenia, strachu, czegoś nie do pokonania. Może być też Kimś, kto sprawi, że osaczona podniesie głowę…

Te wiersze to czarno-białe obrazki, jak migawki czy krótkie flesze, czasem przerażające. Ale mają one bardzo ważne zadanie. Dać czytelnikowi coś do myślenia.

Dotykają bowiem spraw bardzo mocnych i dotyczą dzieci. Bohaterką książki jest dziewczynka, ale teksty nie dotyczą tylko dziewczynek.

W ostatnim (nr 78) „Pegazie Lubuskim” Anna Dominiak napisała „traumy dręczonego dziecka opisane zostały językiem, który dla autorki „Martwii” jest mocno charakterystyczny i wykrystalizowany – to język ociosany z wszelkiego nadmiaru, pozostają tylko słowa bezwzględnie konieczne…  Klary nie dąży do zintensyfikowania szoku czy wzruszeń poprzez użycie efektownie brzmiących środków, osadza świat swojej bohaterki w prostych realiach i taki też jest jej język przekazu. Język, który wycofuje się tu jak gdyby na drugi plan. Służy opowiedzeniu cierpienia”.

„Martwia”, to opowieść o tym, czego dzieci doświadczają od dorosłych. W tej książce dziecko pisze reportaż. Nie ma tu metafor. Wiersze miały opowiadać o dziecku zwykłymi słowami. Taki założyła sobie autorka plan od początku. Ale jest to też rozmowa z sobą. Ten trudny i ciężki bagaż niosła cały czas. Jeden z cytatów brzmi: „Tak bardzo mnie przestraszyliście, że już niczego się nie boję”. Może więc jest to przysłowiowa „gruba kreska”? , a może „czas goi rany”?  Bo jak mówi autorka, dorosła Martwia patrzy na życie już inaczej. A książką tą rozpoczęła nową rolę.

 Beata P. Klary (rocznik 1976)

poetka, felietonistka, recenzentka literacka, animatorka kultury.  Absolwentka Akademii Bydgoskiej (2001- filologia polska) i Uniwersytetu Zielonogórskiego (2003, dziennikarstwo i bibliotekoznawstwo). Debiutowała przed laty w młodzieżowym czasopiśmie „Filipinka”. I potem ponownie w czasopiśmie literackim ”Pegaz Lubuski”. W roku 2005  nagrodzona dyplomem „Lubuskiego Wawrzynu Literackiego” za debiut. Nagrodę główną „Lubuski Wawrzyn Literacki” otrzymała dwukrotnie. W roku 2011 za tomik „Zabawa w chowanego” i w roku 2015 za tomik pt. „Obiekty Totemiczne”. Jest współorganizatorką Ogólnopolskiego Festiwalu Poetyckiego „FurmanKa” (im. Kazimierza Furmana). Stypendystka Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Prezydenta Miasta Gorzowa. Laureatka bardzo wielu prestiżowych nagród, m.in. w 2014 roku słynnego „Otoczaka”, czy dwukrotnie „Czerwonej róży”. Pomysłodawczyni Rocznicowego Czytania. Organizatorka spotkań z literatami. (Tak o niej czytamy m.in w Wikipedii). Ja dodam od siebie, że znam Beatę od początku jej dorosłego pisania. Przychodziła do (byłego już) GDK na warsztaty literackie Poetów Okrągłego Stołu, które ja organizowałam, a prowadził je poeta Ireneusz K.Szmidt. Od początku była podporą w dyskusji podczas zajęć. Zawsze była pewna tego co robi (nie zarozumiała). Umiała dokonywać wyborów między tym, co jest mądre i dobre. Odsiewać plewy. Chyba też od zawsze wiedziała, co chce osiągnąć. Szybko pięła się w górę. Teraz mówi, że jej początki (i pierwsze tomiki) są takie… tam…, że teraz by tego tak nie napisała. Ale może tak jest, że i w pisaniu z każdą „linijką” człowiek się rozwija? Przez wszystko trzeba przejść, albo przeskakiwać, jak przez płotki?

Beata  była (i jest) jak sprinterka, mijająca wielu swoich znajomych. Na spotkaniu powiedziała, że niewiele zabrałaby na bezludną wyspę, może jedynie… Olgę Tokarczuk. (laureatkę Literackiej Nagrody Nobla za powieść „Bieguni” za 2018 rok, którą otrzymała w dniu naszego spotkania).

Ja Beacie życzę aby „biegła” dalej.

Na spotkaniu w Klubie „Jedynka”, teksty czytała autorka oraz Sara Zawadzinski, zagrał kwartet smyczkowy, pracujący w tym Klubie, była kawa, herbata, wino i tort od Tomka i dużo znajomych.

Ewa Rutkowska

69 total views, 1 views today

MIŁA NIESPODZIANKA NA CMENTARZU

CMCM1

Aby posprzątać groby na cmentarzu komunalnym w Gorzowie Wielkopolskim przy ul. Żwirowej, trzeba tylko tam przyjść lub przyjechać. Wszystkie narzędzia można wziąć ze stojaków, a są tam grabie, szufelki, motyczki, miotły, konewki i wiaderka. Wszystko do bezpłatnego wypożyczenia. Na wyciągnięcie ręki.

– Bardzo dobry pomysł – mówili ludzie, którzy dzisiaj tłumnie przybyli na nekropolię, porządkować mogiły przed świętem Wszystkich Świętych.

Byli też tacy, którzy niedowierzają, że to udogodnienie przetrwa próbę. Należy mieć nadzieję, że nasi rodacy przyzwyczają się do dbania o wspólne dobro. Tak już jest na świecie od dawna. – Nie moje, nie zabieram, oddaję – wierzę, że tak będzie.

 

 

45 total views, 1 views today

INAUGURACJA SEZONU KULTURALNEGO W FILHARMONII GORZOWSKIEJ

motyle5

fot. Łukasz Kulczyński 

Marzena Wieczorek, aktorka Teatru im. Juliusza Osterwy i archeolog Stanisław Sinkowski zostali laureatami nagrody kulturalnej prezydenta Gorzowa. Uroczyste wręczenie „Motyli”- statuetki autorstwa Andrzeja Moskaluka, oraz nagrody finansowej (po 10 tys. zł brutto) odbyło się w Filharmonii Gorzowskiej.

Podczas gali w Centrum Edukacji Artystycznej – Filharmonia Gorzowska uroczyście zainaugurowano sezon kulturalny 2019/2020. Oprawę artystyczną stanowił koncert inaugurujący VII Festiwal Muzyki Współczesnej im. Wojciecha Kilara.

Spośród zgłoszonych do tegorocznej Nagrody Kulturalnej Prezydenta Miasta Gorzowa Wlkp. dziewięciorga kandydatów kapituła wybrała czworo, następnie rekomendowała dwoje – Marzenę Wieczorek i Stanisława Sinkowskiego. Prezydent Jacek Wójcicki zdecydował o przyznaniu „Motyli” właśnie tym osobom.

– Serdecznie gratuluję laureatom i nominowanym. „Motyle” przyznajemy już od 20 lat. Jest to nasz ukłon w stronę ludzi kultury, za których pracę serdecznie dziękuję – powiedział Jacek Wójcicki.

 Marzena Wieczorek – od 1995 roku aktorka Teatru im. J. Osterwy w Gorzowie.

Stworzyła wybitne kreacje aktorskie, w tym m.in. w spektaklu Trzy razy Piaf w reżyserii Artura Barcisia, który był oficjalnym wydarzeniem polskiej prezydencji w Unii Europejskiej. Zagrała w około 90 spektaklach dramatycznych, komediowych, muzycznych i bajkach. Brała udział w licznych projektach edukacyjnych gorzowskiego teatru. W 2008 roku była laureatką Pierścienia Melpomeny. Kreacja aktorska w monodramie Krzyk pozwoliła jej na uzyskanie wielu prestiżowych nagród na festiwalach i przeglądach teatralnych w Polsce. Zagrała w kilku filmach, m.in. Wiesława Saniewskiego Rozdarcie czy Marzeny Więcek Kolekcja sukienek. Za dokonania twórcze otrzymała od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Brązowy Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Kilkakrotnie została wymieniona w Subiektywnym spisie aktorów teatralnych. Ostatnio w „Edycji dwudziestej siódmej” Jacka Sieradzkiego.

 Kapituła zarekomendowała kandydaturę Marzeny Wieczorek za znaczące w skali kraju sukcesy artystyczne oraz wkład w rozwój kultury lokalnej, w tym budowanie prestiżu gorzowskiej sceny teatralnej. Zdaniem przewodniczącego Kapituły osoba pani Marzeny Wieczorek nobilituje nagrodę kulturalną ustanowioną przez miasto Gorzów Wlkp.

 Stanisław Sinkowski jest kustoszem Muzeum Lubuskiego im. Jana Dekerta w Gorzowie Wlkp., od ponad 43 lat pracuje w Dziale Archeologii. Jego dokonania badawcze przyczyniły się do upowszechnienia wiedzy o osadnictwie, ze szczególnym uwzględnieniem kultury łużyckiej w Dolinie Dolnej Warty. Prace ratownicze wynikające z nadzorów nad prowadzonymi w mieście inwestycjami były przyczyną unikatowych odkryć, niemających odpowiednika w Europie. Wieloletnie badania Stanisława Sinkowskiego dostarczyły materiału źródłowego do poznania dziejów naszego miasta. Jego badania archeologiczne przeprowadzone w ostatnim czasie, po pożarze gorzowskiego kościoła katedralnego, zaowocowały zabezpieczeniem kilku tysięcy zabytków pochodzących z XIV – XIX wieku. Jest autorem kilkudziesięciu popularnonaukowych i naukowych opracowań, będących efektem jego działań archeologicznych.

Kapituła zarekomendowała do nagrody kandydaturę Stanisława Sinkowskiego za istotny wkład do badań nad kulturą materialną i duchową społeczności zamieszkujących tereny dolnowarciańskie, w tym Gorzowa. Za dorobek i działania, które przyczyniły się do wzrostu wiedzy mieszkańców miasta o lokalnej historii oraz stanowią istotny wkład w kulturę materialną.

 

Wg:  Ewa Iwańska
Wydział Promocji i Informacji oraz Ina Czaińska
Wydział Kultury

 

 

 

25 total views, 1 views today

TRWA GORZOWSKI TYDZIEŃ SENIORA

BAL#5BAL5BAL15

W piątkowe popołudnie, w ramach II Gorzowskiego Tygodnia Seniora, odbył się bal. Przez kilka ostatnich dni najstarsi mieszkańcy miasta aktywnie włączali się w zorganizowane specjalnie dla nich wydarzenia związane z kulturą, edukacją, sportem i rekreacją. 

  Energii i werwy, jaką seniorzy zaprezentowali podczas balu, może pozazdrościć im niejeden.  – Ten bal to skromne podziękowanie za wasz trud. Jesteście pokoleniem, które już nic nie musi, ale bardzo dużo może. Wiem, że na tym parkiecie będziecie tańczyć jak byście mieli dwadzieścia lat i tej energii, radości oraz chęci zabawy bardzo wam zazdroszczę – powiedział, otwierając bal, Jacek Wójcicki. 

 

  Prezydent Gorzowa podziękował seniorom. – Jesteście wzorem postawy obywatelskiej; nie trzeba was przekonywać do pójścia na wybory, do szanowania innych. Swoim życiem i postawą przekazujecie młodszym patriotyzm, szacunek do drugiego człowieka i za to z całego serca wam dziękuję – dodał. 

  W tym roku tydzień seniora zaczął się od radosnego muzykowania na Kwadracie. Był też rajd rowerowy do Santoka, warsztaty rękodzielnictwa i wieczorek taneczny. W środę seniorzy spotkali się w bibliotece u Herberta. Tam czekały na nich wykłady na temat bezpieczeństwa i zdrowia, a w sali widowiskowej MCK warsztaty taneczne. W czwartek odbył się spacer z kijkami oraz wieczór pełen piosenek i konkursów. Było też poetycko i muzycznie. 

  

II Gorzowski Tydzień Seniora zakończy (w sobotę o godz. 17.00) w teatrze Osterwy spektakl „Moralność pani Dulskiej”.

  Ewa Iwańska 

Wydział Promocji i Informacji
fot. Łukasz Kulczyński

21 total views, 1 views today

GORZOWSKIE TERENY INWESTYCYJNE

KOKO2

Fot. Grzegorz Milewski

Podczas konferencji, która odbyła się 10 października w siedzibie Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w Gorzowie Wielkopolskim, dyrektor gorzowskiego oddziału Sebastian Pieńkowski zaprezentował 400 ha atrakcyjnych terenów pod inwestycje. Część areału została przekazana ośrodkowi przez miasto.

Grzegorz Słomkowski, wiceprezes Zarządu Polskiej Agencji Inwestycji Handlu S.A., poinformował, że tereny, których właścicielem jest KOWR przekazane zostały do generatora ofert inwestycyjnych, co świadczy o dostępności wglądu przez inwestorów zagranicznych.

Konferencja zakończyła się wizytacją terenów przeznaczonych pod przyszłe inwestycje.

25 total views, 1 views today

LICEALIŚCI WYSTĄPILI PODCZAS DNI KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ W GORZOWIE WLKP.

PRZEPrze2Prze3Prze5Przed1

Fot. Grzegorz Milewski

Przedstawienie grupy teatralnej Liceum Ogólnokształcącego im. Marii  Skłodowskiej Curie pt. „Przenikanie”  było piątym wydarzeniem podczas trwających Gorzowskich Dni Kultury Chrześcijańskiej organizowanych przez Klub Inteligencji Katolickiej.  Spektakl pokazano 10 października w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Zbigniewa Herberta.

Przesłaniem formy  literackiej, której autorką jest kierująca grupą nauczycielka Aneta  Gizińskia-Hwozdyk były optymizm, wiara,  nadzieja oraz wskazanie, że życie na każdym etapie jest wspaniałe, że nie trzeba się bać i nie uciekać przed trudnościami.  – Wyzwania są ważne w życiu, ponieważ je wzbogacają – podkreśla twórczyni.

Symboliczna, skromna scenografia, którą stanowiły materiały biały i czarny sprytnie została wykorzystana do pokazania strachu, a w ostateczności do optymizmu i nadziei. Pogodne zakończenie umocniło bohaterów w wierze, że nawet będąc samotnym, takim się nie jest, bo samotność też może być towarzyszką życia i bać się jej nie należy. Natomiast trzeba dziękować Bogu za każdy drobiazg i cieszyć się z rzeczy na pozór nieznaczących.

Autorka scenariusza powiedziała, że  inspiracją do podjęcia takiej właśnie tematyki był ptak, który uderzył w klasowe okno, pozostawiając na szybie trwały ślad, przypominający cień. Prawdopodobnie ptak ze złamanym skrzydełkiem odleciał, bo nigdzie go nie było.  Grupa maturzystów patrząc na okno westchnęła a ktoś powiedział, że to wygląda jak Duch Święty. – Szukaliśmy ptaka lecz nikt go nie znalazł. Mamy nadzieję, że przeżył i gdzieś fruwa. A na naszym klasowym oknie pozostało symboliczne widmo, niosące nadzieję – powiedziała nauczycielka.

Na zakończenie przedstawienia pieśń pt. „Tylko Ty mnie poprowadź” zaśpiewała uczennica III Liceum Ogólnokształcącego Katarzyna Synowiec, która w rozmowie z milpressem powiedziała, że obecnie uczy się śpiewu w Szkole Muzycznej  I i II st. w klasie  Beaty Gramzy. Katarzyna  Synowiec przez pewien czas była także organistką w kościele w Drezdenku – jej rodzinnej miejscowości, słynącej odbywającymi się tam każdego roku koncertami organowymi.

Natomiast grający w sztuce Paweł Herman należy do koła literackiego,  brał udział w konkursach recytatorskich i jest lektorem w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Tucznie, z którego pochodzi.

Przekonująco zagrali wszyscy młodzi artyści, wykorzystując otrzymane dary pięknej dykcji, gry na instrumencie i śpiewu. Byli to:

Alicja Kamińska – dziewczynka w białej sukience,
Julita Pastusiak – staruszka,
Hubert Konieczny – (pierwszy) człowiek ubrany na czarno,
Patryk Wróbel – (drugi) człowiek ubrany na czarno,
Szymon Cieciura – (trzeci) człowiek ubrany na czarno,
Paweł Herman – (czwarty) człowiek ubrany na czarno,
Julia Stankiewicz – śpiewała (na początku) utwór „Nie wiem jak”,
Szczepan Kopaczel – grał Julii,
Katarzyna Synowiec (III LO) – śpiewała (na zakończenie) utwór „Tylko Ty mnie poprowadź”,
Magdalena Sztadilów – operator dźwięku.

Kolejnym wydarzeniem DKCH, które odbędzie się także w tej bibliotece będzie wykład ks. prof. Grzegorza Chojnackiego z Uniwersytetu Szczecińskiego pt. „Wind of change?” Droga synodalna Kościołą katolickiego w Niemczech. Spotkanie rozocznie sie 14 października o godz. 17.

DKCH zakończą się 29 października.

 

50 total views, no views today

36. GORZOWSKIE SPOTKANIA TEATRALNE /ZAPOWIEDŹ/

GST

36. Gorzowskie Spotkania Teatralne rozpoczną sie 10 listopada o godz. 19 spektaklem Tango Piazzolla – Marzenie w reżyserii Jana Tomaszewicza.

Występują: Beata Chorążykiewicz, Joanna Ginda,  Justyna Jeleń, Marta Karmowska,  Edyta Milczarek,  Joanna Rossa,  Michał  Anioł,  Bartosz  Bandura,   Mikołaj  Kwiatkowski,  Artur Nełkowski,  Jan Mierzyński

Zespół  muzyczny: Marek Zalewski,  Marta Brot-Nocuła, Kacper Trębacz,  Daniel Maternik, Mariusz Lipiński,  Paweł Czyrka /Jerzy Dutkiewicz

„Tango Piazzolla – marzenie” to pierwsza na świecie sztuka teatralna napisana specjalnie do muzyki wielkiego argentyńskiego kompozytora, geniusza tanga Astora Piazzolli. Połączył on tradycyjne kompozycje tanga argentyńskiego z jazzem i muzyką klasyczną po to, by najtrafniej oddać ducha tego tańca – zmysłowość i namiętność, a zarazem ulotność szczęścia i smutek przemijających uczuć. Taki jest też klimat sztuki autorstwa Anny Burzyńskiej. Na gorzowskiej scenie zobaczymy 11 aktorów, którzy na oczach widzów wytańczą sen o marzeniach. Sen, który opowie o miłosnych tragediach głównych postaci i o złudnych chwilach bliskości, które trwają tylko tyle, ile jeden taniec. Aktorom na scenie towarzyszyć będzie zespół muzyczny Czy ostatecznie sen o tangu okaże się snem szczęśliwym? Czy może – tak jak bywa w życiu – każda z osób ulokuje swoje uczucia w niewłaściwej osobie, a kochana będzie przez kogoś zupełnie innego?… A może tango pozwoli wreszcie bohaterom odnaleźć swoją drugą połowę i wyzwoli ich z zaklętego kręgu miłosnych cierpień? Przekonajcie się Państwo sami.

Czas trwania: 90 min


11 listopada /poniedziałek/ godz. 19.00

Teatr Polonia

SHIRLEY VALENTINE

Autor: Willy Russell
Przekład: Małgorzata Semil
Reżyseria: Maciej Wojtyszko

Występuje: Krystyna Janda

Shirley Valentine, która kiedyś miała marzenia (chciała zostać stewardessą!), od lat wiedzie życie kury domowej i żony. Wspomina, przygotowując obiad i popijając wino. Nie ma jednak dość odwagi, by zacząć realizować swoje dawne marzenia. Aż pewnego dnia…

Czas trwania: 145 min /z przerwą/


12 listopada /wtorek/ godz. 19.00

Impresariat Spektrum

ŚMIERTELNA PUŁAPKA

Auto: Ira Levin
Przekład: Małgorzata J. Maliszewska
Reżyseria: Andrzej Strzelecki

Występują: Magdalena Zawadzka, Krzysztof Tyniec, Ewa Telega, Andrzej Strzelecki, Aleksandar Milićević

To inteligentnie i komicznie opisana historia misternie zaplanowanego morderstwa.

Sidney Bruhl (Krzysztof Tyniec), popularny autor broadwayowskich thrillerów, pozornie wiedzie szczęśliwe i spokojne życie w swoim domu z Connecticut. W rzeczywistości cierpi na brak weny, co powoduje frustrację i coraz poważniejsze problemy finansowe. Szansę na rozwiązanie swoich problemów widzi w chwili, gdy jego student Clifford (Aleksandar Milićević) przysyła mu tekst swojej pierwszej sztuki z prośbą o opinię. Wspólnie z żoną Myrą (Ewa Telega) obmyśla plan, który ma zapewnić mu fortunę i wieczną sławę. Nie wszystko idzie jednak po ich myśli. Akcja plącze się, a komiczne i zaskakujące zwroty akcji trzymają w napięciu do finału.

Czy w dzisiejszych czasach, kiedy wszystko można zapisać elektronicznie, w wielu dobrze strzeżonych kopiach taka intryga jest możliwa? Czy są autorzy, którzy w obawie przed wyciekiem ich tekstu mają tylko jedną, wydrukowaną kopię? Może nie, ale warto zastanowić się, jak daleko możemy się posunąć z zazdrości czy chęci zysku. Taka refleksja przyda się w każdych czasach.

Czas trwania: 120 min /z przerwą/


13 listopada /środa/ godz. 19.00

Teatr Ateneum

MOSKWA PIETUSZKI

Autor: Wieniedikt Jerofiejew
Przekład: Andrzej Drawicz
Reżyseria i wykonanie: Marian Opania

Czy wiecie, z czego składa się koktajl alkoholowy „Łzy komsomołki”? „Balsam kanaański”? A „Psia krew” albo „Duch Genewy”, najsłynniejsze koktajle w dziejach literatury? Jeśli w tym celu nie przeczytaliście jeszcze niewielkiej a genialnej powieści „Moskwa-Pietuszki” Wieniedikta Jerofiejewa , idźcie na spektakl Mariana Opani wykonującego w Ateneum piekielny i zabójczy monodram, po którym nikt już spokojnie nie wejdzie do sklepu monopolowego. Utwór ten, napisany prawie pół wieku temu i do końca istnienia Związku Radzieckiego zakazany w tym kraju, to nie tylko opowieść o dogłębnym, nieokiełznanym i wyrafinowanym piciu wszystkiego, co nosi znamiona alkoholu. To także liryczna, przejmująca poetycka opowieść o miłości i zmarnowanym życiu. O podróży pociągiem do granicy marzeń, której początkiem jest Moskwa, a końcem mała stacja Pietuszki. Zaś aktorska maestria Mariana Opani dorównuje cudownemu szaleństwu bohatera książki Jerofiejewa.

Czas trwania: 120 min /z przerwą/


14 listopada /czwartek/ godz. 19.00

Lubuski Teatr z Zielonej Góry

ZIELONY GIL

Przekład i adaptacja: Julian Tuwim
Reżyseria: Robert Kuraś

Występują: Joanna Wąż, Sandra Babij, Marta Frąckowiak, Robert Kuraś, Lech Mackiewicz, Janusz Młyński, Marek Sitarski, Alicja Stasiewicz, Aleksander Stasiewicz, Joanna Świrska, Radosław Walenda

O czym jest „Zielony Gil”? Barwna komedia opowiada o perypetiach miłosnych doñy Diany (w oryginale hiszpańskim imię to funkcjonuje jako doña Juana, co powinno nam już sporo powiedzieć o tej postaci), która dla zdobycia serca don Martina de Ortegi, przebierze się za… niejakiego don Gila i ułoży misterny plan, którego finał zaskoczy nas wszystkich. Zanim jednak do tego końca dobrniemy, czeka nas wiele zaskakujących zwrotów akcji. Tirso de Molina widział kobietę wielowymiarowo, jako przedsiębiorczą, zindywidualizowaną i niezwykle aktywną postać swoich dramatów. Zbiegło się to z czasami, w których tworzył zakonnik. Rozwiązłość i rozpasanie męskiej części społeczeństwa hiszpańskiego domagało się literackiej reakcji.

Sztuka rodem ze Złotego Wieku dramatu. Klasyczny, dobrze skrojony tytuł z muzycznymi akcentami w mistrzowskim tłumaczeniu i adaptacji Juliana Tuwima. Zobaczcie sceniczną wersję legendarnego dramatu, z którego swoje inspiracje czerpali Calderón de la Barca, Pierre Corneille czy wielki Molier (opowieść o sewilskim don Juanie została przejęta niejako z „Uwodziciela sewilskiego” i „Zielonego Gila” Tirso de Moliny właśnie).

Czas trwania: 110 min /z przerwą/


15 listopada /piątek/ godz. 19.00

CUDOWNA TERAPIA 
komedia terapeutyczna

Komedia małżeńska, którą powinni zobaczyć wszyscy ci, którzy są, byli lub planują „bycie razem”

Autor: Daniel Glattauer
Przekład: Marek Szalsza
Reżyseria: Dariusz Taraszkiewicz

Występują:  Dominika Ostałowska, Dariusz Kordek, Artur Pontek

Terapia – to oddziaływanie na człowieka za pomocą leków lub bez użycia farmaceutyków w celu przywracania zdrowia fizycznego lub psychicznego. Szanowni Państwo, wyrzucamy tabletki, syropy i maści, a w zamian aplikujemy Wam troje znakomitych aktorów, błyskotliwy tekst i zaskakującą inscenizację.

ZAMIAST DO GABINETU – ZAPRASZAMY DO TEATRU!

Joanna – egzystencjalna zapaśniczka, kobieta z pretensją, Valentin – nadwrażliwy choleryk rozwiązujący problemy za pomocą piły tarczowej czyli państwo Dorek, to doświadczone małżeństwo, które postanawia się rozstać. Przed ostateczną decyzją wybierają się jednak do wybitnego psychoterapeuty, tym samym dając sobie ostatnią szansę. Czy za pomocą tradycyjnych metod i ćwiczeń uda się wybitnemu specjaliście pojednać parę, której jedynym punktem wspólnym jest urządzanie sobie piekła? Gdzie jest granica wytrzymałości psychoterapeutycznego profesjonalizmu? Kto tu jest wariatem: pacjent czy prowadzący terapię? Co takiego może zrodzić się kilkadziesiąt metrów pod wodą?

Czas trwania: 105 min /z przerwą/


16 listopada /sobota/ godz. 19.00

Teatr im. H. Modrzejewskiej z Legnicy

KLASYCZNA KOPRODUKCJA

spektakl polsko – gruziński

Scenariusz (na podstawie improwizacji aktorskich): Katarzyna Knychalska
Reżyseria: Jacek Głomb

Występują: Aniko Cecchladze, Maia Cecchladze. Katarzyna Dworak, Ewa Galusińska, Małgorzata Patryn, Anita Poddębniak, Magda Skiba, Tatia Tataraszwili, Małgorzata Urbańska, Ano Zuraszwili, Bartosz Bulanda, Rafał Cieluch, Zaal Goguadze, Bogdan Grzeszczak, Robert Gulaczyk, Dawid Jakeli, Otar Katamadze, Tite Komachidze, Mateusz Krzyk, Mamuka Mandzgaladze, Paweł Palcat

Bazą dla scenariusza „Klasycznej koprodukcji” Katarzyny Knychalskiej były rozmowy i improwizacje dwóch zespołów – aktorów Teatru Modrzejewskiej w Legnicy i Państwowego Teatru Dramatycznego im. Ilii Czawczawadzego w Batumi. To podczas prób rozmawialiśmy o tematach, które stanowią podstawę dla sześciu obrazów naszego spektaklu. Każdy z obrazów jest osobną całością, każdy pokazuje inny punkt styku Polski i Gruzji – czy to podobne doświadczenie historyczne, czy łącząca oba kraje postać, czy wspólne traumy, czy w końcu podobne narodowe kompleksy. Choć poruszane tematy są poważne, często wręcz bolesne, nic tu nie jest do końca na serio – przecież wciąż to tylko teatralna impresja po spotkaniu dwóch obcych sobie grup artystów.

Metateatralny nawias daje szanse na autokrytyczny uśmiech w gąszczu nie zawsze przecież miłych i wygodnych narodowych problemów. Spektakl nie opowie nam o historii polsko-gruzińskiej przyjaźni, nie odkryje żadnej uniwersalnej prawdy o każdym z tych narodów. Pozwoli jednak na przyjrzenie się sobie przez pryzmat tego drugiego, dziwnego kraju, o którym przecież my – widzowie w Polsce i widzowie w Gruzji – nic tak naprawdę nie wiemy.

Czas trwania: 70 min /bez przerwy/

23 total views, 1 views today